Aktualności

Wróć

Zwrot sprawie mieszkań komunalnych. Część lokatorów będzie mogła je wykupić

2017-06-19 18:11:01
Kolejny raz w ciągu ostatnich kilku miesięcy zmienia się podejście do zbywania przez miasto mieszkań komunalnych wybudowanych pomiędzy 1989 a 1999 r. Części zainteresowanych powinno się udać odkupić lokal.
UM Białystok
Sprawa wykupu mieszkań komunalnych ruszyła w listopadzie na sesji rady miasta. Pojawili się wówczas na niej mieszkańcy bloku przy ul. Rzymowskiego 40 (dzisiaj św. Jerzego), którzy skarżyli się na zbyt wysokie czynsze i to, że nie mogą oni wykupić mieszkań, bo zostały one wybudowane po 1989 r. – na co nie pozwalało prawo.

Zarówno radni, jak i władze miasta zobowiązały się do zmiany uchwały, tak żeby więcej osób mogło skorzystać z możliwości wykupu. Ostatecznie stanęło na tym, że taką możliwość będą mieli mieszkańcy, którzy lokale mają w blokach wybudowanych przed 1999 r. Dotyczyło to około 1000 mieszkań. Ówczesny wiceprezydent Robert Jóźwiak zauważył wówczas, że to za dużo, ponieważ gmina nie będzie mogła przez to realizować zadania polegającego na zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych najbiedniejszych. Radni jednak, ku uciesze mieszkańców, uchwałę przegłosowali w niezmienionym kształcie.

Mieszkania do wykupienia, ale nie na sprzedaż

Gdy białostoczanie złożyli wnioski, a było ich dokładnie 156, dostali jednak odpowiedzi odmowne. Jak tłumaczyła rzecznik prezydenta Urszula Mirończuk, każdy wniosek jest rozpatrywany pod wieloma kątami i wszystkie warunki muszą zostać spełnione.

- Jednym z nich jest kwestia obowiązku ustawowego nałożonego na gminę, który mówi, że musi ona utrzymywać pewien zasób lokali mieszkalnych po to, żeby zapewnić spełnienie potrzeb lokalowych mieszkańców uboższych. Gmina nie może pozbawić siebie tego zasobu mieszkaniowego, jeśli groziłoby to niewypełnieniem obowiązku – wyjaśniała nam Urszula Mirończuk.

Radni PiS postanowili jednak podczas sesji dowiedzieć się więcej od prezydenta na temat tego, dlaczego odmawia on mieszkańcom możliwości wykupu. Po przedstawieniu przez urzędników szeregu informacji w tej sprawie rozgorzała dyskusja. Brali w niej udział zarówno mieszkańcy, radni jak i prezydent.

- Jaki jest cel mieszkań komunalnych? Żebyśmy płacili po 800 zł czynszu? Żebyśmy pracowali na kilka etatów, żeby utrzymać mieszkanie? Ile osób z bloku przy ul. św. Jerzego dostało eksmisję? Ile osób musiało się wyprowadzić? - pytał Mateusz Chłus, mieszkaniec bloku przy św. Jerzego 40. - My dbamy o to, żeby ten blok dobrze funkcjonował, a ciągle żyjemy w stresie, czy damy radę.

Kolejny kompromis

Z tej dyskusji wynikła bardzo ważna deklaracja prezydenta. Obiecał on, że mieszkania będą mogły wykupić te osoby, w których blokach istnieje już jakaś wspólnota mieszkaniowa, czyli ktoś ma już wykupione mieszkanie na własność.

- Wszyscy, którzy mieszkają w jakiejś wspólnocie, to ich wnioski będą załatwiane pozytywnie. Jednak jeśli chodzi o tzw. setki, to tylko w tym wypadku, gdy 100% mieszkańców będzie chciało wykupić mieszkania w danej nieruchomości. W innym wypadku zakazuje nam tego uchwała przyjęta pół roku temu, jak również to, że tworzenie nadmiaru wspólnot nie jest korzystne dla miasta – tłumaczył Tadeusz Truskolaski.

Zatem część osób, które ponownie złożą wnioski o wykup mieszkania, będą miały taką możliwość. Dotyczy to choćby mieszkańców wspomnianego już bloku przy św. Jerzego 40.

- Mam nadzieję, że w końcu się to uda – mówił już po wszystkim Mateusz Chłus. - Jest u nas przynajmniej jedno mieszkanie własnościowe, więc zgodnie z tym co mówił prezydent, będziemy mogli wykupić swoje.
Mateusz Nowowiejski
mateusz.nowowiejski@bialystokonline.pl