Aktualności

Wróć

Zielono mi... na przystanku. Nowy pomysł społeczników

2019-03-26 07:15:29
Przedstawiciele Miasta Mieszkańców apelują do władz miasta, żeby w mieście stworzono zielone przystanki autobusowe. Miałoby to pomóc w walce ze smogiem i ewentualnymi skutkami ulewnych deszczy.
siemiatycze.eu
Wiele zalet

Na przystanki w Białymstoku raczej narzekać nie możemy. Daszek jest, ławeczka jest, jak nikt nie wybije, to są nawet szyby chroniące przed wiatrem albo podświetlone tablice z rozkładem. Można by rzec - standard.

Jednak przedstawiciele stowarzyszenia Miasta Mieszkańców mają pomysł, żeby w Białymstoku tak standardowo nie było. Właśnie zwrócili się z petycją do miasta o stworzenie tzw. zielonych przystanków, które pomogłyby w retencjonowaniu wody i zagospodarowaniu wód opadowych.

- Adaptacja do zmian klimatycznych wymaga szeroko zakrojonej polityki miejskiej dotyczącej zieleni oraz zagospodarowania wód opadowych. Jednym ze sposobów niwelowania skutków zmian klimatycznych w mieście jest budowa wiat przystanków autobusowych z dachami obsadzonymi zielenią – mówi Bogusław Koniuch ze stowarzyszenia Miasto Mieszkańców.

Podkreśla również, że takie przystanki miałyby inne funkcje. Zieleń dawałyby cień w słoneczne dni, c o obniżyłoby znacząco temperaturę, poprawiając komfort oczekiwania na autobus. Poprawa wilgotności i mikroklimatu związana z gromadzeniem oraz odparowywaniem wody jest poza tym ważna dla alergików, osób chorych na astmę oraz ludzi starszych i dzieci. Jakość takiego powietrza też jest lepsza. Zielone przystanki zatrzymywałyby wody opadowe, przyczyniając się do ograniczania miejscowych podtopień. Przystanki obsadzone roślinnością pnącą mogą też być jednym ze sposobów walki z miejskim smogiem.

W Siemiatyczach już mają

Przykładem praktycznej realizacji budowy takich przystanków może być Radom, gdzie wprowadzono projekt pn. Adaptacja do zmian klimatu poprzez zrównoważoną gospodarkę wodą w przestrzeni miejskiej Radomia. Wiele miast w Polsce wprowadza lub zamierza wprowadzić takie przystanki, m.in. Wrocław, Kraków, Warszawa, Siemiatycze oraz wiele miast europejskich, m.in. Londyn czy Eindhoven.

Szczególnie powinien nas zainteresować przykład Siemiatycz, gdzie zielone przystanki, zwane też żywymi, są już niemal od dwóch lat. Prócz samej roślinności zostały one wyposażone w tablice zawierające praktyczne wskazówki - w jaki sposób można chronić środowisko naturalne. Równie interesująco przystanki prezentują się w godzinach nocnych, dzięki podświetleniu lampami ledowymi.
Mateusz Nowowiejski
mateusz.nowowiejski@bialystokonline.pl