Kultura i Rozrywka

Wróć

Zielone Świątki w Białostockim Muzeum Wsi przyciągnęły tłumy gości [ZDJĘCIA]

2014-06-08 00:00:00
Wielu białostoczan oraz mieszkańców regionu przybyło do Białostockiego Muzeum Wsi. Chętni mogli kupić regionalne potrawy i wyroby rękodzieła ludowego, a także poznać dawne obyczaje związane z Zielonymi Świątkami.
Adrian Petelski
Zielone Świątki, czyli święto Zesłania Ducha Świętego, zamykają okres wielkanocny. Tradycja tego święta ma swoje korzenie w czasach przedchrześcijańskich i wiąże się z kultem przodków i roślinności. Motywem przewodnim święta jest dbałość o przyszłe plony i na tym skupiają się zielonoświątkowe obrzędy. W tym dniu zielonymi gałązkami stroiło się domy, kapliczki oraz świątynie.

Przybyli do Białostockiego Muzeum Wsi goście mogli obejrzeć inscenizację dwóch zielonoświątkowych obrzędów, tzw. chodzenie z królewną oraz jego białoruski odpowiednik - wodzenie kusta. Królewną zostawała najpiękniejsza dziewczyna ze wsi, którą później przybierano w zielone gałązki brzozy oraz kwiaty. Z tak przystrojoną panną chodzono po wsi, śpiewając i odwiedzając wszystkich gospodarzy. Wodzenie kusta zaprezentował m.in. zespół Żemerwa.

Chętni mogli zapoznać się z procesem powstawania wyrobów rękodzielniczych m.in. tłoczenia oleju lnianego, kowalstwa i wytopu rudy żelaza. Na zgłodniałych czekały placki ziemniaczane, prosto z piecowej płyty. Można było także zajrzeć do leśnej bimbrowni, jednak tu poczęstunku już nie było. Na stoiskach sprzedawców królowały naturalne produkty: sery, wędliny, soki czy glicerynowe mydła.

Najmłodsi mogli przyglądać się pokazom wozu strażackiego i policyjnego radiowozu oraz nauczyć się udzielania pierwszej pomocy.
- Jak będę duży chciałbym zostać policjantem, albo strażakiem. Jeździłbym szybko dużymi wozami i ratował ludzi - mówił mały Adaś siedzący za kierownicą policyjnego radiowozu.

Na scenie zorganizowano także konkurs wiedzy przyrodniczej związanej z Białowieskim Parkiem Narodowym.

Zielone Świątki w muzeum w Osowiczach stały się dobrą okazją nie tylko do kupienia regionalnych potraw oraz poznania dawnych obyczajów, ale także do wspólnego rodzinnego spędzenia wolnego czasu. Na trawnikach pełno było piknikujących rodzin z dziećmi.
- Takie imprezy to świetna inicjatywa. Poznajemy dawne tradycje, próbujemy domowego jedzenia, a przede wszystkim spędzamy wspólnie czas, aktywnie i na łonie natury. Do tego dopisała pogoda. Lepszej niedzieli nie mogłabym sobie wyobrazić - mówi Aleksandra Potocka, która przy okazji zorganizowała rodzinny piknik.

Spotkanie w Białostockim Muzeum Wsi zakończył koncert Karoliny Cichej i Barta Pałygi oraz Transkapeli.

Portal BiałystokOnline.pl patronował wydarzeniu.
Adrian Petelski
24@bialystokonline.pl