Kultura i Rozrywka

Wróć

Zgrzyty po raz 11.

2009-02-27 00:00:00
Blisko 90 zespołów zakwalifikowało się do tegorocznej edycji Zgrzytów. Zagrają na festiwalowych koncertach w klubie Gwint. Najciekawsze zaprezentują się w finale.
Ideą przeglądu jest możliwość zaprezentowania się zespołów grających różnego rodzaju muzykę od ciężkich metalowych brzmień przez rock, punk, hip hop, a kończąc na alternatywie i pop punku. Zgrzyty to festiwal bez pierwszej nagrody. Będzie ich kilka i przyznają je fundatorzy, publiczność i organizatorzy. Ci ostatni podkreślają, że obok nagród dla początkujących zespołów bardzo ważna jest szansa zagrania na profesjonalnym sprzęcie dla szerokiej publiczności.

Festiwalowe koncerty odbędą się w weekendy przez cały marzec i przez pierwszy tydzień kwietnia. Będzie ich aż 12, każdy poświęcony innemu gatunkowi muzycznemu. Finały zaplanowano na 3 i 4 kwietnia. Muzyki grup zgłoszonych na przegląd posłuchać można również w Radiu Akadera w audycji Radio Zgrzyty. Można również zagłosować na ulubione kawałki.

Jak co roku na festiwal zapraszane są gwiazdy. Sokół i Pono, Ga-Ga, Zielone Żabki, O.S.T.R., Dezerter - ci artyści już zagrali w Gwincie. Przed nami koncerty jeszcze m.in. Farben Lehre, Radio Bagdad, Eldo, Bulbulators, Celi nr 3, Comy, Frontside - w sumie ponad 10 wykonawców.

W tę sobotę zagra zespół Myslovitz, który bez wątpienia należy do krajowej rockowej czołówki. Ze skromnej britpopowej kapeli zaczynającej w Miejskim Domu Kultury w Mysłowicach wyrósł na mocny, nie bojący się eksperymentów zespół, który ma na koncie dziewięć płyt. Ostatnia Happiness is easy z 2006 roku okryła się platyną. Wokalista Artur Rojek od kilku lat organizuje w rodzinnym mieście Off Festival, zajmuje się też recenzowaniem płyt, współpracuje z innymi muzykami. Myslovitz dawno w Białymstoku nie było. Przez cały 2008 rok zespół odpoczywał od aktywnej działalności koncertowej. Po roku powraca na scenę. Tym bardziej tego koncertu nie można przegapić. Publikę rozgrzewać będzie formacja Schody grająca alternatywnego rocka.
andy