Kultura i Rozrywka

Wróć

Z Białegostoku na Sycylię. Młodzi klezmerzy wystąpią we Włoszech

2013-04-02 00:00:00
Dzieci z zespołu Young Folk Crew, śpiewające w różnych językach mniejszości narodowych zamieszkujących Podlasie oraz w języku esperanto, 8 kwietnia jadą na Sycylię. Wezmą udział w spotkaniu młodzieży Niemiec, Włoch i Węgier.
Anna Dycha
– W grudniu w czasie 13. Białostockich Dni Zamenhofa prezydent Białegostoku i burmistrz 60-tysięcznego miasta Mazara del Vallo na Sycylii podpisali list intencyjny o współpracy na bazie języka esperanto – wspomina Elżbieta Karczewska, prezes Białostockiego Towarzystwa Esperantystów. – Pierwszym krokiem będzie wymiana dzieci i młodzieży. Występujący podczas obchodów zespół Young Folk Crew bardzo spodobał się burmistrzowi Mazary. Zaprosił on młodych muzyków do udziału w kwietniowym spotkaniu dzieci z Niemiec, Włoch i Węgier w ramach projektu Gruntwiga.

Grupa stworzona przez Lecha Mazurka wyjeżdża 8 kwietnia. W sumie na Sycylię leci 17 osób – 12 członków zespołu (razem z kierownikiem), 4 mamy młodych muzyków i Elżbieta Karczewska, reprezentująca organizatora. Wyjazd finansują sami, mogą jednak liczyć na gościnność włoskich przyjaciół. Chcą się Włochom zrewanżować – w ostatniej dekadzie czerwca do Białegostoku przyjedzie włoska grupa. Dziesięciodniowy pobyt na Sycylii białostocki zespół wykorzysta do prezentacji głównie polskiej i esperanckiej kultury. Od października esperanta młodych Włochów uczy też Przemysław Wierzbowski, wiceprezes BTE.

Young Folk Crew powstało w 2009 roku w Centrum im. Ludwika Zamenhofa. Od początku działa pod kierunkiem Lecha Mazurka. W krótkim czasie zespół został zauważony i znalazł swoje miejsce na muzycznej mapie Białegostoku, o czym świadczą liczne koncerty i zaproszenia do udziału w festiwalach. Zespół prezentuje muzykę klezmerską, utwory w języku polskim, jidysz, białoruskim, ukraińskim. Niezwykle ważną częścią dorobku muzycznego grupy są pieśni w języku esperanto. Różnorodność repertuarowa współgra z nie mniej bogatym instrumentarium. Obok akordeonu, skrzypiec, gitary i fletu pojawiają się cymbały polskie i ukulele. Całości dopełniają: metalofon, ksylofon, conga, bongosy i cajon.
Anna Dycha
anna.d@bialystokonline.pl