Kultura i Rozrywka

Wróć

You can dance w Gołębiewskim

2009-01-21 00:00:00
Kilkaset osób przyszło wczoraj na casting do TVN-owskiego programu You can dance. W Białymstoku zorganizowano go po raz pierwszy.
Rejestracja chętnych rozpoczęła się o 8 rano. Pod Hotelem Gołębiewski kłębił się spory tłumek kolorowo ubranych młodych ludzi. Nie tylko z Białegostoku. Przyjechali z Olsztyna, Siedlec, a nawet z Warszawy.

Najpierw tańczyli w kilkuosobowych grupach do muzyki organizatora w ramach, tzw. precastingu. - Nie spodziewałam się, że będą dwa kawałki do zatańczenia, wcześniej był jeden, ale i tak było OK - oceniała na gorąco swój występ Kasia Dąbrowska. New style tańczy około 3 lata, natomiast breakdance około 4 miesięcy. Swoje umiejętności szlifuje m.in. w szkole Salsa Libre w Warszawie. Liczy, że przejdzie do kolejnego etapu programu. - You can dance pozwala się rozwijać, daje duże możliwości - mówiła. - Pomaga też przełamać tremę i oswoić się z kamerami.

Do właściwego castingu stanęła już tylko grupa najciekawszych tancerzy. Ci, którzy zachwycili jury w składzie Agustin Egurrola, Michał Piróg i Weronika Marczuk - Pazura dostali bilety do Lizbony, gdzie odbędą się warsztaty choreograficzne i kolejna selekcja. Show w stacji TVN ruszy na początku marca.

W Gołębiewskim pojawili się również finaliści poprzednich edycji programu, m.in. Karol Niecikowski, Gabriel Piotrowski, Ada Kawecka, Rafał Kamiński i Błażej Górski, którzy dopingowali swoich kolegów ze studia tańca Fair Play. To właśnie dzięki sukcesom naszych tancerzy Białystok znalazł się po raz pierwszy na castingowej mapie.

Jeżeli komuś nie powiodło się w Białymstoku, może jeszcze spróbować swoich sił w czwartek w Warszawie. To już ostatni casting do czwartej edycji programu.

Kliknij tutaj aby obejrzeć zdjęcia.
andy