Sport

Wróć

Wigry zgarnęły 1,6 mln zł, ale straciły trenera i doradcę zarządu ds. sportowych

2019-05-22 12:04:59
Piłkarze Wigier Suwałki kilka dni temu w niesamowitych okolicznościach utrzymali się w Fortuna I Lidze. Ludzie odpowiedzialni za ten sukces - czyli Mirosław Smyła i Marek Jóźwiak - nie będą jednak pracować w klubie w przyszłym sezonie.
Wigry Suwałki
Mirosław Smyła nie będzie pełnić funkcji trenera Wigier w sezonie 2019/2020. Szkoleniowiec, który uratował dla Suwałk byt na zapleczu Lotto Ekstraklasy, poinformował, że na dłuższą metę nie byłby w stanie żyć z dala od rodziny, dlatego jego przygoda z Biało-Niebieskimi dobiega właśnie końca. Niespełna 50-letni szkoleniowiec pochodzi ze Śląska i wszystkie dotychczasowe kluby, które prowadził, miały swoje siedziby właśnie w tym rejonie Polski (m.in. GKS Tychy, Rozwój Katowice, Zagłębie Sosnowiec czy Odra Opole). Wigry były wyjątkiem, ale wyjątkiem tymczasowym i nie zmienił tego nawet fakt, że zespół w tak spektakularny sposób (w ostatnich sekundach ostatniej kolejki) zdołał utrzymać się w Fortuna I Lidze.

Razem z Mirosławem Smyłą w kwietniu do klubu z Suwałk dołączył Marek Jóźwiak, który pełnił funkcję doradcy zarządu ds. sportowych i on także - podobnie jak wspomniany szkoleniowiec - opuszcza wraz z końcem sezonu Podlasie.

Mimo poważnych ubytków suwalski klub może z optymizmem patrzeć w przyszłość, gdyż budżet drużyny zostanie zasilony pokaźnym zastrzykiem gotówki. Wigry otrzymają bowiem 1,6 mln złotych za zwycięstwo w klasyfikacji Pro Junior System. Gdyby suwalczanie spadli z ligi, na konto Biało-Niebieskich nie wpadłaby ani grosz.

Pro Junior System - kwoty dla klubów Fortuna I Ligi:
1. Wigry Suwałki 1,6 mln zł
2. ŁKS Łódź 1,3 mln zł
3. Podbeskidzie Bielsko-Biała 1,1 mln zł
4. Warta Poznań 0,8 mln zł
5. Odra Opole 0,6 mln zł
6. GKS Tychy 0,4 mln zł
7. Stomil Olsztyn 0,2 mln zł
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl