Biznes

Wróć

Wicepremier w Białymstoku. Spotkał się z podlaskimi przedsiębiorcami

2014-09-05 00:00:00
Wicepremier oraz minister gospodarki Janusz Piechocińśki, podczas gali Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku, zapowiedział utworzenie w Podlaskiem Centrum Mediacji i Arbitrażu.
MC
W piątek (5.09) w Operze i Filharmonii Podlaskiej odbył się uroczysty koncert Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku. Podczas imprezy zostały wręczone statuetki osobom, firmom i instytucjom, które mają szczególne znaczenie dla rozwoju i promocji naszego regionu.

- Jeżeli chodzi o podlaską przedsiębiorczość, w tym roku wyróżniliśmy szczególnie branżę maszyn rolniczych, która jest wiodącą w naszym województwie - podkreślił Witold Karczewski, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku.

W sumie Izba przyznała aż 10 statuetek. Jedną z nich otrzymało Ministerstwo Gospodarki - za wsparcie polskiego eksportu oraz wdrażanie w naszym województwie nowego rozwiązania, jakim są sądy arbitrażowe. Podczas gali wyróżniono również konstruktorów łazika marsjańskiego Hyperion 2, Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu oraz Suwalską Specjalną Strefę Ekonomiczną. Z kolei tytuł Duma Podlasia 2014 otrzymały firmy: Pronar, Metal-Fach, Samasz, Malow, Unibep oraz Peepees.

- Chcę podziękować Białemustokowi i białostockiej przedsiębiorczości za te 25 lat. Mamy powody do dumy i satysfakcji, zwłaszcza kiedy patrzymy na to, co się dzieje na Ukrainie. Myślę, że te nasze 5 minut wykorzystaliśmy dobrze - mówił Janusz Piechociński. - Chcę też podziękować białostockiemu samorządowi, przedsiębiorcom i rolnikom za dobre wyniki tego półrocza, chociaż mam świadomość, jakie to było trudne.

Sądy tylko dla przedsiębiorców. Będzie szybciej i taniej

Jednym z głównych punktów wczorajszego wieczoru było uroczyste podpisanie paktu na rzecz utworzenia Podlaskiego Centrum Arbitrażu i Mediacji, które ma działać przy Izbie Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku. Podlaskie jest jednym z sześciu województw przystępujących do projektu kierowanego przez Ministerstwo Gospodarki.

- To jest nieprawdopodobna szansa dla przedsiębiorców. Nasz sąd, który powstał w 1991 roku, prowadzi takich spraw od kilkunastu do kilkudziesięciu rocznie - tłumaczy Wojciech Kruk, prezydent Wielkopolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, przy której istnieje sąd arbitrażowy. – Chodzi o to, aby w każdym powiatowym mieście województwa podlaskiego, czy to w biurze Izby Rolniczej czy Cechu Rzemieślniczego, było okienko podawcze, stos literatury fachowej na ten temat i przeszkoleni ludzie, którzy będą obsługiwać punkt - dodaje.

Sądy arbitrażowe mają usprawnić rozstrzyganie sporów między przedsiębiorcami. Dzięki nim firmy będą mogły rozwiązywać konflikty bez udziału tradycyjnych sądów. Jak przekonuje Kruk, ma być i szybciej, i taniej. Tylko w Sądzie Rejonowym w Białymstoku 48% prowadzonych spraw ma charakter gospodarczy.
Małgorzata Cichocka
malgorzata.c@bialystokonline.pl