Praca

Wróć

Wady i zalety bycia hostessą

2014-12-20 00:00:00
Przed świętami w hipermarketach można spotkać wiele hostess. Niektóre zachęcają do wzięcia udziału w promocjach, inne informują o nowych produktach. Są też takie, które dają klientom atrakcyjne gratisy.
freeimages.com
Hostessa – idealna praca dla uczniów i studentów

Hostessy, czy też ambasadorki marki, bądź promotorki zatrudniane są zazwyczaj na umowę zlecenie, bądź umowę o dzieło. Jednym z wymogów stawianych przez pracodawcę jest status ucznia lub studenta.

- Jestem na pierwszym roku studiów, więc praca hostessy mi odpowiada. Pracuję głównie w weekendy, czasem w tygodniu wieczorami. Nie uważam, żeby to była praca na przyszłość, ale teraz, jak się uczę, to naprawdę dobre rozwiązanie – mówi Anna, promująca przyprawy w jednym z białostockich hipermarketów.

Dobre zarobki i wysokie wymagania

Idealna kandydatka na hostessę to osoba kontaktowa, uśmiechnięta, otwarta i przekonująca. Musi być także odważna. Jeśli sama nie zaczepi klienta, nie ma co liczyć, że sam zainteresuje się, co ma mu do zaoferowania. Obowiązkiem jest także posiadanie książeczki sanitarno-epidemiologicznej.

Zarobki oferowane promotorkom są różne. W Białymstoku wahają się od 7 do 15 zł za godzinę pracy. Najwięcej zarabiają dziewczyny zachęcające do zakupu alkoholi. Tu jednak hostessa musi spełniać więcej wymogów. Oprócz miłej aparycji, wymagany jest również wzrost około 170 cm oraz szczupła sylwetka.

Hostessy podliczają, ile produktów sprzedały. Aczkolwiek to, że ktoś włożył daną rzecz do koszyka nie jest gwarancją, że ją kupi.

- Muszę wszystko notować, żeby móc przekazać informację przedstawicielowi handlowemu, czy produkt się dobrze sprzedaje. Jeśli dużo osób weźmie produkt, który proponuję, to mogę liczyć na sporę premię – mówi Kasia, która pracuje jako hostessa od pół roku. – Najlepiej sprzedaje się produkty z degustacji. Ludzie wtedy chętnie podchodzą, częstują się jakimś np. serkiem i jak im smakuje, to kupują kilka sztuk. Jak się im coś daje za darmo, to też są znacznie milsi – dodaje dziewczyna.

Ciężkie warunki

Osoby, które zaczynają pracę na stanowisku hostessy muszą być przygotowane na duży wysiłek fizyczny. Czasem trzeba stać nawet 10 godzin w butach na obcasach. Często dziewczyny stoją w cienkich białych bluzkach, a niedaleko ustawione są chłodziarki.
- Pamiętam swoją pierwszą promocję. Stałam wtedy 8 godzin. Ból nóg był nie do zniesienia, ale po kilku weekendach człowiek się przyzwyczaja. Najgorzej jak niedaleko są lodówki, czasem jest naprawdę zimno – mówi Kasia.

Oferty pracy dla hostess można znaleźć tutaj: Szukam pracy BiałystokOnline
Justyna Kozicka
justyna.k@bialystokonline.pl