Aktualności

Wróć

W Białymstoku dobiegła już końca wiosenna akcja ochrony płazów

2022-05-25 15:55:19
W Białymstoku dobiegła już końca wiosenna akcja ochrony płazów. Urząd Miejski zorganizował ją już po raz dziesiąty.
Um Białystok
Dzięki wiosennej akcji ochrony płazów w Białymstoku udało się uratować ponad osiemset płazów przed zginięciem pod kołami samochodów. Inicjatywa polegała na ustawianiu wzdłuż dróg o dość dużym natężeniu ruchu specjalnych barierek ochronnych czy pułapek, które uniemożliwiały płazom wyjście na jezdnię. Dzięki akcji w ostatnich latach udało się uratować tysiące żab.

Płazy charakteryzują się tym, że są częściowo uniezależnione od wody. Jest ona im potrzebna przede wszystkim do rozrodu, składają tam jaja, jednak gdy zakończ się już okres larwalny wychodzą na ląd. Wiosną oraz podczas godów ruszają w poszukiwaniu zbiorników wodnych, by móc się dalej rozmnażać. Ta migracja sprawia, że płazy często przechodzą przez drogi i ginął pod kołami samochodów.

– Właśnie dlatego w Białymstoku już od dziesięciu lat staramy się je chronić. Wzdłuż wytypowanych dróg ustawiane są bariery ochronne i pułapki uniemożliwiające płazom wejście na jezdnię. Wędrujące płazy, przenoszone są na drugą stronę drogi i wypuszczane w bezpiecznym miejscu – wyjaśnia zastępca prezydenta Rafał Rudnicki. – Nasze działania są bardzo ważne, bo od lat w całej Europie obserwuje się drastyczny spadek liczebności płazów.

Takie inicjatywy są stosowane w wielu miastach w całym kraju, gdzie nie ma innych rozwiązań, które chroniłyby płazy. W Białymstoku płotki ochronne ustawiono w czterech lokalizacjach: przy trasie Alei Niepodległości oraz na odcinkach ulic: F. Karpińskiego, Solnickiej, Plażowej oraz wzdłuż jednej z dróg odchodzących od ul. gen. Stanisława Maczka.

Od 2013 r., czyli od początku trwania akcji czynnej ochrony płazów przeniesiono 6843 okazy, w tym roku – 849.

W tym roku zdarzyła się sensacja!

W tym roku organizatorzy akcji odkryli prawdziwą sensację. W jednych z pułapek znalazła się ropucha zielona Pseudepidalea viridis. Płazy te znane są z tego, że mogą wędrować nawet kilka kilometrów. Innym znalezionym rzadkim gatunkiem był chroniony, wielobarwny kumak nizinny (Bombina bombina). W sumie w tym roku natrafiono na osiem gatunków płazów, takich jak ropucha szara, żaba moczarowa, żaba trawna, rzekotka drzewna, grzebiuszka ziemna, kumak nizinny, ropucha zielona, żaba jeziorkowa. Nie udało się w tym roku odnotować traszki zwyczajnej, która pojawiła się w ubiegłym roku.

Jak informuje Miasto Białystok, prowadzone na terenie całego kraju działania ochrony płazów sprawiają, że poprawia się bioróżnorodność tej grupy zwierząt. Do tego rokrocznie odnotowywane są gatunki, które są zagrożone wyginięciem, więc ustawianie barierek, w tym przypadku jest szczególnie ważne.  Białegostoku od dwóch lat obserwowana jest zmiana tego trendu i wzrost liczby odławianych płazów. Do tego zbiorniki wodne w mieście pełnią nie tylko funkcję rekreacyjną, ale też przyrodniczą. Są renaturyzowane i budowane od nowa (na przykład zbiorniki przy ulicy Marczukowskiej, staw przy ulicy A. Mickiewicza, staw przy ulicy A. Fredry). Miasto ma także zamiar stworzyć ogrody deszczowe, co będzie jednym z wielu rozwiązań, jeśli chodzi o zagospodarowanie wód opadowych, a do tego będzie idealnym terenem do bytowania płazów.
Justyna Fiedoruk
justyna.f@bialystokonline.pl