Aktualności

Wróć

Uchodźczynie z Syrii potrzebują maszyn do szycia. Każdy może pomóc [WIDEO]

2017-06-23 17:18:52
Kobiety, które uciekły z Syrii i mieszkają w Jordanii, chciałyby zapewnić byt sobie i swoim dzieciom. Potrzebują szkolenia i maszyn do szycia. Fundacja Dialog z Białegostoku chce zebrać pieniądze, które pomogą uchodźczyniom zrealizować ich cele.
Fundacja Dialog
Fundacja Dialog, która ma swoją siedzibę w Białymstoku, organizuje zbiórkę pieniędzy. Chce w ramach akcji Zszyjmy marzenia pomóc grupie uchodźczyń z Syrii, które obecnie żyją w Jordanii.

- Mieszkam w Polsce ponad 4 lata. W Jordanii życie nie jest takie same jak w Polsce. Na przykład tutaj mam takie same możliwości jak Polacy, mam możliwość pracy, możliwość iść do uniwersytetu. W Jordanii jest troszeczkę inaczej. Dla Syryjczyków jest bardzo trudno znaleźć miejsce w szkole, na uniwersytecie. To jest najgorsze, że nie mogą mieć pozwolenia na pracę i stąd wychodzi, że nie mają pieniędzy - mówi Mariam Al Hasan, uchodźczyni z Syrii mieszkająca w stolicy Podlasia, która pracuje w Fundacji Dialog.

Fundacja planuje pozyskać środki na zorganizowanie 12 kobietom profesjonalnych kursów zawodowych, przygotowujących je do samodzielnej pracy krawieckiej oraz zamierza kupić maszyny do szycia, na których będą mogły pracować.

Natomiast pomoc na miejscu, w Jordanii, koordynowała będzie Safa. To Syryjka, która do czerwca 2012 r. mieszkała wraz z mężem i 3 małych dzieci w pięknym domu pod Damaszkiem. Rodzina prowadziła spokojne i dostatnie życie. Safa miała swoją firmę produkującą ślubną biżuterię, jej mąż pracował w drukarni. W ciągu jednego dnia stracili wszystko. Kobieta musiała uciekać z dziećmi pod ostrzałem snajperów. Jej starszy syn (wówczas 8-letni) został postrzelony. Zaś męża Safy zatrzymał wojskowy reżim i na 2 lata słuch o nim zaginął.

Kobieta znalazła się z dziećmi w Jordanii, gdzie musiała zaczynać wszystko od nowa. Mając wieloletnie doświadczenie, założyła firmę w Irbid i wraz z koleżankami przeprowadzają różnego rodzaju domowe naprawy dla samotnych matek. Przyuczają też do zawodu inne kobiety.



- Koszt kursów jest wysoki. 30-dniowe zajęcia dla grupy 12 kobiet wynoszą około 50 tys. zł. Wynika to przede wszystkim z ogólnych wysokich kosztów życia w Jordanii. Z tego też powodu niezbędna jest pomoc z zewnątrz - bez niej Safa nie będzie w stanie wesprzeć uchodźczyń syryjskich - tłumaczy Katarzyna Potoniec, koordynator akcji i wiceprezes Fundacji Dialog.

Zbiórka pieniędzy dla uchodźczyń prowadzona będzie od najbliższego poniedziałku (26.06) na portalu Pomagam.pl. Zostanie zakończona w momencie, kiedy uda się zebrać 50 tys. zł. Wszystkie informacje jej dotyczące można znaleźć na stronie internetowej Fundacji.
Dorota Mariańska
dorota.marianska@bialystokonline.pl