Praca

Wróć

Tych zawodów brakuje w naszym regionie. Z dobrze płatną pracą nie powinno być problemu

2018-03-19 13:57:46
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej opublikowało Barometr zawodów 2018. Wiadomo, w jakich specjalizacjach jest deficyt, a których jest w nadmiarze.
pixabay.com
Oni o pracę martwić się muszą

Jak wynika z Barometru zawodów 2018 w województwie podlaskim w najbliższym czasie będzie deficyt w 20 zawodach. Niestety jest też kilka, których jest zbyt dużo. Kto więc może liczyć na dość proste znalezienie dobrze płatnego zatrudnienia? Przede wszystkim pracownicy fizyczni: cieśle i stolarze budowlani, diagności samochodowi, magazynierzy, monterzy instalacji budowlanych, spawacze, operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych, operatorzy obrabiarek skrawających, robotnicy obróbki drewna i stolarze, spawacze czy ślusarze. Pracodawcy poszukują także: cukierników, fryzjerów, kucharzy, piekarzy, krawców, położnych i pielęgniarek, programistów, samodzielnych księgowych i szefów kuchni.

W przypadku osób wykonujących te zawody pracodawcy wielokrotnie są gotowi do większych ustępstw. Często oferują im wyższe wynagrodzenia i dodatkowe profity. Okazuje się jednak, że dla gospodarki państwa taka sytuacja nie jest korzystna i może spowodować spowolnienie, które będzie miało wpływ na rynek pracy.

Niestety, w niektórych zawodach jest nadwyżka

Są jednak także zawody, w których z pracą może być problem. Jest wiele osób, które mają odpowiednie kwalifikacje, by daną czynność wykonywać, a zapotrzebowanie jest znacznie mniejsze.

Jak wskazuje Barometr zawodów 2018 zbyt wielu w naszym regionie jest: ekonomistów, nauczycieli przedmiotów ogólnokształcących, operatorów maszyn włókienniczych, pedagogów, rolników i handlowców, specjalistów administracji publicznej, specjalistów technologii żywności i żywienia oraz techników mechaników. Nadwyżka sprawia, że nie tylko jest im ciężko o pracę, ale i jest ona często słabiej płatna.

W większości jest równowaga

Na szczęście w większości zawodów w naszym regionie jest równowaga. Oznacza to, że zapotrzebowanie jest w miarę proporcjonalne do ilości osób mających dane kwalifikacje i umiejętności. Tak jest np. w przypadku agentów ubezpieczeniowych, architektów krajobrazu, dentystów, dekarzy, brukarzy, kurierów, geodetów, grafików, kosmetyczek, logopedów, opiekunek dziecięcych i osób starszych, prawników, recepcjonistów, sprzedawców, weterynarzy czy tapicerów. Co ciekawe, z przeprowadzonych badań wynika, że źle ze znalezieniem zatrudnienia nie powinno być w województwie podlaskim w przypadku humanistów (historyków, filozofów, filologów, dziennikarzy itp.).

Wyzwaniem dla obecnego rynku pracy jest więc znalezienie takich rozwiązań, które pozwolą na uzupełnienie niedoboru pracowników. Eksperci apelują o podejmowanie działań mających na celu uaktywnienie osób biernych zawodowo. Podkreślają też, że pracą u nas są zainteresowani obcokrajowcy ze Wschodu. Także pracodawcy coraz chętniej przyjmują ich w swoich firmach.
Justyna Fiedoruk
justyna.f@bialystokonline.pl