Biznes

Wróć

Trwa rozkładanie ogródków. Restauracje i bary otworzą się już o północy [ZDJĘCIA]

2021-05-14 14:44:04
Od soboty (15.05) po ponad pół roku przestoju zaczną działać ogródki restauracyjne. Aktualnie na Rynku Kościuszki trwa rozkładanie podestów i stolików. Jak na otwarcie przygotowuje się białostocka gastronomia?
Malwina Witkowska
Lokale otwarte od północy

Niektóre restauracje czy bary nie mogą doczekać się pierwszych klientów, dlatego otwierają swoje ogródki w nocy z piątku na sobotę, aby już o północy przywitać pierwszych klientów. Jednym z nich jest znajdująca się na Rynku Kościuszki knajpa Szklanki i Talerze.

- Otwieramy dzisiaj o północy i będziemy do ostatniego klienta. Otwarci będziemy codziennie od godz. 9.00. Mam nadzieję, że co najmniej do końca października będziemy funkcjonować i że nas znów nie zamkną - mówi właściciel Damian Turczyniak. Jego knajpa w Białymstoku działa już od 3 lat, wcześniej pod nazwą Szklanki na rogu.

Znajdująca się przy ul. Sienkiewicza kawiarnia The White Bear Coffee również będzie od północy czekać na klientów. Aktualnie trójka właścicieli samodzielnie rozkłada ogródek.

- Nie mamy pojęcia, ile czasu potrwa rozłożenie tego. Lokal planujemy otworzyć o północy, żeby móc jak najszybciej przywitać naszych gości. Mamy nadzieję, że tłumnie przyjdą - uważa Łukasz Kaliciński, jeden z właścicieli.

Klientów raczej nie zabraknie.

- Jestem bardzo zadowolona, że restauracje w końcu będą mogły w jakimś stopniu zostać otwarte - opowiada stała klientka lokalu, Joanna Quigley. - Chciałabym w końcu usiąść i zjeść na miejscu, ponieważ zamawianie na wynos to nie jest to samo. Będą czekać z niecierpliwością do północy. Poza tym kogo nie zapytam, to wszyscy się wybierają, albo do knajpy, albo do baru. Każdy już stęsknił się za takimi wyjściami - dodaje.

Rozkładanie i... składanie

Właściciel lokalu Szklanki i Talerze jest jedną z tych osób, które będą musiały dwukrotnie w ciągu 6 dni złożyć swoje ogródki.

- Rozkładanie ich rozpoczęło się wczoraj o godz. 10.00 i do godz. 23.00. rozłożyliśmy jeden podest. Dzisiaj jeszcze będziemy kończyć, także to są dwa dni pracy dla łącznie 5 osób - podkreśla Damian Turczyniak.

W samym sercu Rynku Kościuszki znajduje się Esperanto Cafe, gdzie także cały czas trwa rozkładanie ogródków.

- Prace trwają dość energicznie. My oficjalne otwarcie mamy jutro o godz. 11.00 - przekazuje Kamila Bobryk, manager Esperanto Cafe. Ich lokal nie będzie musiał składać ogródków, ponieważ znajduje się na środkowym placu rynku.

Manager dodaje, że przez cały okres pandemii kawiarnia była zamknięta.

- Odkąd rząd nas zamknął mówiąc kolokwialnie, nie funkcjonowaliśmy w ogóle. Także teraz zaczynamy odżywać wraz z wiosną - tłumaczy Kamila Bobryk.

Pandemia i braki w kadrach

Spacerując po Rynku Kościuszki można zauważyć wiele ogłoszeń na szybach lokali z napisem Zatrudnię. Pracownicy są teraz na wagę złota. Przez epidemię wielu barmanów, kelnerów czy kucharzy straciło pracę z dnia na dzień. Teraz w przeddzień otwarcia, ciężko niektórym właścicielom znaleźć nową załogę. Wyjątkiem jest m.in. kawiarnia The White Bear Coffee.

- My byliśmy z tej grupy, która po prostu zacisnęła zęby i robiła swoje niż narzekała, więc wyszliśmy w miarę obronną ręką. Wbrew temu wszystkiemu co się działo, jeszcze zatrudniliśmy ludzi w trakcie pandemii, więc cała nasza ekipa, która była z nami przed pandemią została, a dodatkowo się powiększyła - dodaje Łukasz Kaliciński.

Natomiast manager Esperanto Cafe podkreśla, że ich firma cały czas rekrutuje.

- Nasza firma jest dość duża. Generalnie na umowę o pracę mamy zatrudnionych około 100 osób. Natomiast takich pracowników sezonowych również zatrudniamy i to są raczej studenci. Cały czas rekrutujemy - zapewnia Kamila Bobryk.

Jak będzie wyglądać wyjście do lokalu?

W związku z trwającą nadal pandemią zarówno klienci, jak i obsługa lokalu będzie musiała dostosować się do reżimu sanitarnego:

- klienci mają obowiązek zakrywania nosa i ust tylko do czasu zajęcia przez nich miejsc przy stolikach;
- obowiązek zakrywania nosa i ust przez obsługę lokalu;
- klienci nie mogą sami podchodzić do baru;
- klienci mogą zajmować co drugi stolik;
- odległość między stolikami nie może być mniejsza niż 1,5 m, chyba że między nimi znajduje się przegroda o wysokości co najmniej 1 m.

Goście, którzy będą chcieli zjeść posiłek wewnątrz restauracji muszą poczekać do 28 maja.
Malwina Witkowska
malwina.witkowska@bialystokonline.pl