Sport

Wróć

Transferowa karuzela. Jakie są plany Jagiellonii na zimowe okienko?

2017-01-03 11:47:23
Władze białostockiego klubu już jakiś czas temu zapowiedziały, że zimą z Jagiellonii nikt nie odejdzie. Czy jednak ktoś do białostockiego zespołu dołączy? Pojawiają się już pierwsze spekulacje.
Michał Kardasz
Zimą najczęściej transferowej ofensywy dokonują te kluby, które nie są zadowolone ze swojej pozycji ligowej lub są wręcz zdruzgotane wynikami osiąganymi jesienią. Jagiellonia Białystok ma za sobą bardzo udane miesiące, a więc nie należy spodziewać się zbyt wielu nowych zawodników w stolicy Podlasia. Zwłaszcza że – jak powiedział Cezary Kulesza – zimą Żółto-Czerwoni nikogo nie sprzedadzą.

Bez szaleństw

Choć do Białegostoku nie zawita tuzin nowych grajków, to 2-3 transfery zapewne się pojawią. Już wiadomo, że wiosną Michał Probierz będzie mógł ponownie korzystać z usług Łukasza Sekulskiego, który w barwach Korony Kielce wystąpił jesienią 10 razy i zdobył 5 goli. Napastnik ten wraca z wypożyczenia i teraz bramki strzelać będzie dla ekipy z Podlasia.

Pojawiają się też pierwsze spekulacje co do innych ruchów transferowych Jagiellonii. Wśród potencjalnych wzmocnień wymienia się m.in. Martina Pospisila. Czech jest ofensywnym pomocnikiem i całą piłkarską karierę spędził do tej pory w ojczystym kraju. Zawodnik, który 3-krotnie wystąpił w dorosłej narodowej reprezentacji, aktualnie występuje w FK Jablonec. Jego przyjście z pewnością mogłoby być wzmocnieniem żółto-czerwonej kadry.

Inny możliwych ruch transferowy to przyjście do Jagi Budu Ziwziwadze. Gruzin to 22-letni środkowy napastnik z przeszłością w młodzieżowych kadrach swojego kraju. W obecnym sezonie rodzimej Ekstraklasy zdobył 11 goli w 11 meczach.

W mediach pojawiają się także plotki łączące z białostockim klubem takich zawodników jak Tsubasa Nishi (Stomil Olsztyn), Patryk Kun (Stomil Olsztyn) oraz Mateusz Ostaszewski (Rozwój Katowice).

Co z tym Vassiljevem?

Wciąż nie jest znana przyszłość Konstantina Vassiljeva, którego kontrakt z Jagiellonią kończy się w czerwcu 2017 r. Jeżeli Estończyk nie zdecyduje się podpisać nowej umowy, to prezes Cezary Kulesza wraz ze współpracownikami będzie miał dwa wyjścia. Albo Konstantina sprzedać już zimą – klub zarobiłby bardzo niewielką sumę, a na dodatek oznaczałoby to niedotrzymanie złożonej obietnicy – albo pozwolić Vassiljevowi dokończyć kontrakt i rozstać się za darmo po zakończeniu sezonu. Bardziej prawdopodobna wydaje się oczywiście opcja druga, gdyż władze klubu bardzo mocno liczą, że trwające rozgrywki uda się zakończyć na historycznym miejscu.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl