Aktualności

Wróć

Topielcy w Podlaskiem. Jak kogoś uratować i samemu nie utonąć?

2018-06-10 08:18:22
Pogoda dopisuje, sezon urlopowy przed nami. Wiele osób bez wątpienia będzie odpoczywało nad wodą. Sprawdzamy więc, jak uniknąć utonięcia oraz jak pomóc komuś, kto nie może wyjść na brzeg o własnych siłach.
pixabay.com
Podlascy topielcy

W ubiegłym roku, w woj. podlaskim, utonęło 17 osób. Poza tym 21 ludzi udało się uratować i uchronić przed takim losem. Najwięcej utonięć policjanci odnotowali w lipcu. Wtedy żywioł pozbawił życia 10 osób. Natomiast od początku tego roku do dziś w naszym regionie woda zabrała 8 ludzi. Ogólnie są to ofiary w rożnym wieku, zarówno młode, jak i starsze. Pokonały je stawy, zalewy, rzeki, rzadziej jeziora. W jaki sposób zatem uniknąć utonięcia?

- Przede wszystkim kąpmy się tylko w wyznaczonych do tego miejscach. Statystycznie największa liczba utonięć zdarza się po spożyciu alkoholu. Ważnym aspektem jest też odpowiednie przygotowanie się do pływania. Unikajmy skoków bez rozgrzewki bądź bez wcześniejszego oswojenia organizmu z temperaturą wody po długotrwałym opalaniu na plaży. Szczególnie trzeba uważać nawet na dobrze znane nam kąpieliska, które znajdują się na rzekach. Przy nurcie wody powstają wiry oraz zmienia się ułożenie dna, w tym głębokości – ostrzega Daniel Borys, ratownik medyczny z Grupy Ratowniczej Nadzieja Białystok.

Nie daj się wciągnąć pod wodę

A co w sytuacji, kiedy chcemy komuś pomóc?

- W większości przypadków osoba poszkodowana wciąga pod wodę osobę ratującą, co wielokrotnie kończyło się tragicznie. Przede wszystkim wezwijmy pomoc. Podajmy osobie topiącej się długi przedmiot np. gałąź, którą chwyci i będziemy w stanie ją bezpiecznie wyciągnąć. Ciekawym domowym sposobem sposobem na bojkę ratunkową jest butelka po samochodowym płynie do spryskiwaczy z niewielką jego ilością w środku, do tego przywiązana kilkunastometrowa linka. Rzucając taką bojkę poszkodowanemu pomożemy mu utrzymać się na wodzie jednocześnie holując go do brzegu – tłumaczy Daniel Borys.

Działania ratownicze na brzegu

Może zdarzyć się też tak, że będziemy świadkami wyciągania osoby z wody. Jak postępować w takim przypadku? Jest kilka czynności, które musimy wykonać zanim pojawi się zespół ratownictwa medycznego. Przede wszystkim trzeba udrożnić drogi oddechowe. Potem oczyścić jamę ustną z ewentualnych nieczystości, po czym delikatnie odchylić głowę do tyłu i podnieść żuchwę. Dopiero wtedy możemy sprawdzić oddech przykładając głowę do ust ofiary i obserwując klatkę piersiową przez 10 sekund. Gdy nie ma oddechu, a klatka piersiowa nie unosi się, najlepiej wykonać 5 tzw. wdechów życia (głowa musi zostać w pozycji ustawionej wcześniej) i rozpocząć uciskanie klatki piersiowej na mostku 30 razy.

Gdy prawidłowy oddech nie pojawi się, powinniśmy prowadzić resuscytację do skutku lub do przyjazdu zespołu ratunkowego. W przypadku, gdy oddech wróci do normy, ofiarę należy ułożyć w pozycji bocznej ustalonej, by nie dopuścić do zachłyśnięcia się (np. wymiocinami). Jeżeli jest taka możliwość, okryjmy poszkodowaną osobę ciepłym kocem i starajmy się ją uspokoić.
Dorota Mariańska
dorota.marianska@bialystokonline.pl