Aktualności

Wróć

Tomasz Frankowski pojedzie do Brukseli?

2019-03-15 16:31:20
Tomasz Frankowski ma być jedynką na listach Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego w naszym województwie – poinformował na Twitterze zastępca prezydenta Białegostoku Rafał Rudnicki.
jagiellonia,net
Do urn w wyborach do Europarlamentu pójdziemy 26 maja. Powoli poszczególne partie odkrywają karty, jeśli chodzi o personalia na listach. Jedynki i dwójki przedstawiło już Prawo i Sprawiedliwość. Tutaj liderami podlaskich list będzie obecny członek Parlamentu Europejskiego Karol Karski oraz były minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel.

Ciągle nie wiemy jednak, kto będzie się starał o miejsce w Parlamencie Europejskim z listy Koalicji Europejskiej. Wiąże się to pewnie także z tym, że trzeba wypracować porozumienie między kilkoma partiami wchodzącymi w skład Koalicji. Prócz Platformy Obywatelskiej jest to bowiem także Nowoczesna, SLD, PSL czy Zieloni.

Jakiś czas temu pojawiła się informacja, że jedynką w Podlaskiem ma zostać Henryka Bochniarz, była minister przemysłu, a także szefowa Konfederacji Lewiatan. Jednak w piątek (15.03) na Twitterze zastępca prezydenta Białegostoku Rafał Rudnicki poinformował, że liderem listy KO w województwie podlaskim będzie Tomasz Frankowski – były piłkarz Jagiellonii i reprezentacji Polski.

Ex-jagiellończyk Tomasz Frankowski liderem listy Koalicji Obywatelskiej w okręgu obejmującym województwa podlaskie i warmińsko-mazurskie w wyborach do Parlamentu Europejskiego – napisał Rafał Rudnicki.

To jeszcze nie jest oficjalna informacja, ale do tej pory newsy, którymi Rafał Rudnicki dzielił się na Twitterze, na ogół się sprawdzały. Jeśli tak się stanie, będzie to kolejny w ostatnim czasie mariaż byłego piłkarza Jagiellonii z Koalicją Obywatelską (Koalicja Europejska to nazwa na najbliższe wybory).

W wyborach samorządowych na białostockiego radnego, z ramienia tego ugrupowania, startował Rafał Grzyb, wówczas jeszcze grający kapitan białostockiego klubu, któremu zresztą udało się dostać mandat. Biorąc pod uwagę popularność Tomasza Frankowskiego, i tym razem próba może zakończyć się sukcesem, chociaż trzeba pamiętać, że nie zawsze popularni sportowcy zdobywają uznanie w oczach wyborców. Tak było np. z Tomaszem Adamkiem, który do Europarlamentu próbował się dostać 4 lata temu – bezskutecznie.
Mateusz Nowowiejski
mateusz.nowowiejski@bialystokonline.pl