Kultura i Rozrywka

Wróć

The Lovers. Wystawa kolaży Marty Kursy stanęła w foyer kina Forum

2023-02-14 14:36:10
Od Walentynek (14.02) Kino Forum wita nas obrazami miłości w rozmaitych jej odcieniach, a to za sprawą kolaży młodej białostockiej artystki – Marty Kursy. O to, co przedstawiają pytamy autorkę.
BOK
galeria6ram to nienazwana dotychczas, choć dobrze znana widzom Kina Forum przestrzeń. To tam można było oglądać wystawę plakatów stworzonych przez wybitnego grafika – Andrzeja Klimowskiego do filmów Jima Jarmuscha, które prezentowane było w ramach przeglądu 7xJarmusch. W tych samych sześciu ramach zawisła również specjalna seria plakatów towarzysząca przeglądowi Wong Kar Wai 4K. Podążając za naturalnym potencjałem wystawienniczym wspomnianych sześciu ram, Białostocki Ośrodek Kultury zapraszał również do zanurzenia się w oniryczno-baśniowym świecie ilustracji Agnieszki Pacewicz.

Z kolei w Walentynki Kino Forum przywita nas nową wystawą, a dokładniej obrazami miłości w rozmaitych jej odcieniach. To za sprawą kolaży młodej białostockiej artystki – Marty Kursy, która przypadkowość i spontaniczność stawia w centrum swojej twórczej ekspresji, by wydobyć z nich potencjał generowania uniwersalnych znaczeń angażujących widza zarówno na poziomie świadomości, jak i podskórnie – uwalniając podświadome, oniryczne i magiczne skojarzenia, którymi wszyscy dysponujemy.

- Wystawa The Lovers to część zbioru moich prac z ostatnich 2-3 lat. Każda z nich mówi o miłości i różnych jej odcieniach - radości z powodu zauroczenia, poczuciu samotności, ale też o wyjściu z uczuciowego dołka. Chciałam pokazać, że każdy z tych etapów może być na swój sposób piękny, ale kolaże są na tyle wolną formą, że pozostawiają odbiorcy pole do swoich własnych interpretacji - przekazała w rozmowie z nami autorka wystawy Marta Kursa.

Marta Kursa jest białostocką artystką wizualną eksperymentującą w swoich pracach z różnymi technikami. Od kilku lat z zamiłowaniem przekształca stare gazety i książki w sugestywne, intrygujące kolaże. Autorka przyznaje, że do wycinania siada bez pomysłu, każda kompozycja jest spontaniczna, a sentencje przypadkowe. Swoją przygodę z kolażami rozpoczęła na zajęciach z grafiki, podczas studiów w Walii.

- Traktowałam je jako swoje ćwiczenie na kreatywność i sposób na oderwanie się od innych form plastycznych. Spodobało mi się na tyle, że zaczęłam kupować magazyny, stare książki, kolorowy papier i potrafiłam wycinać bez przerwy. Potem pojawiła się zabawa słowem, która jest moją ulubioną częścią każdej pracy - z przypadkowo wybranych słów staram się stworzyć sentencję, która najlepiej oddaje w danym momencie to co siedzi w mojej głowie - powiedziała nam Marta Kursa.

W kolażu najbardziej ceni sobie abstrakcyjność formy, możliwość zabawy i oderwania się od schematycznego myślenia o sztuce. Jej prace można znaleźć na instagramie @xmartioshkax.
Malwina Witkowska
malwina.witkowska@bialystokonline.pl