Dom

Wróć

Sprawdź, jakie zmiany czekają nas na rynku nieruchomości w 2016 roku

2016-01-07 00:00:00
W nowym roku na rynku nieruchomości w naszym kraju zajdzie wiele dużych zmian, które obejmą różne obszary - od finansowania zakupów po zmiany w podatkach.
Jerzy Trojanowski
Banki mniej chętnie pożyczą

Rok 2016 nie będzie zbyt łaskawy dla instytucji finansowych, które już musiały złożyć się na wypłaty dla klientów upadłego SK Banku oraz sfinansować fundusz restrukturyzacji kredytów hipotecznych. Dodatkowo muszą wnieść wyższe składki na Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Coraz bliżej jest także wprowadzenia podatku bankowego oraz ostatecznej propozycji przewalutowania kredytów.

To wszystko generuje koszty. Trudno więc oczekiwać, żeby banki drenowane z pieniędzy dalej równie chętnie prowadziły akcję kredytową - bo im więcej banki udzielą kredytów, tym większy zapłacą podatek. A to oznacza, że o pożyczkę będzie trudniej.

Marże będą wyższe

Podatek bankowy ma obowiązywać od lutego 2016 roku. Budżet państwa ma zarobić na tym 6-7 mld złotych rocznie, jednak większość tych pieniędzy pośrednio zapłacą klienci - banki już teraz podnoszą marże kredytowe. W konsekwencji raty zaciąganych w przyszłym roku kredytów będą wyższe. Wzrosną też opłaty za usługi bankowe, np. przelewy internetowe czy wypłaty z bankomatów.

Przekazana do Sejmu w grudniu ustawa mówi o stawce podatku bankowego na poziomie 0,39 proc. rocznie. Od każdych 100 tys. zł kredytu oznacza to dla banku 390 zł kosztu. Plusem jest fakt, że podatek bankowy obniży podstawę opodatkowania z tytułu podatku dochodowego – o ile przyjąć, że w przyszłym roku banki osiągną dochód, a nie stratę. Istnieje więc szansa, że marże kredytów hipotecznych nie wzrosną o całe 0,39 pkt. Jeśli będzie to np. 0,3 pkt. proc., to dla kredytobiorcy, który zadłuży się na 30 lat oznaczać będzie łącznie dodatkowy koszt w kwocie około 6-7 tys. zł w przeliczeniu na każde pożyczone 100 tys. zł.

Stopy procentowe mają być niższe

Wśród argumentów za obniżką (i tak już niskich) stóp procentowych wymienia się m.in. czynniki pozaekonomiczne. W szczególności wskazuje się, iż nowy skład Rady będzie bardziej skłonny do jej redukcji niż obecni przedstawiciele.

Dodatkowo podaje się, że jeśli w marcowej prognozie inflacji i PKB opracowanej przez Instytut Ekonomiczny NBP tempo wzrostu cen zostanie skorygowane w dół, wówczas Rada prawdopodobnie zadecyduje o obniżce stóp.

Wzrośnie wysokość wkładu własnego

Przy zakupie mieszkania na kredyt potrzebne będzie nie, jak dotychczas, 10% a 15% wkładu własnego.

W praktyce gotówki trzeba mieć jednak więcej. Przeczytaj: Finansowe pułapki przy zakupie mieszkania. Wkład własny to nie jedyny wydatek.

Powszechną praktyką banków było zastępowania brakującej gotówki podwyższającym marżę ubezpieczeniem. Komisji Nadzoru Finansowego nie zgadza się na to. Przeczytaj: Wkład własny wyniesie 15%. KNF blokuje zastępowania brakującej gotówki podwyższającym marżę ubezpieczeniem.

Zabraknie pieniędzy na dopłaty?

Z taką sytuacją możemy mieć do czynienia po raz pierwszy w historii. Do tej pory część środków zarezerwowanych na ten cel, jako niewydana, wracała do budżetu. Po liberalizacji programu, we wrześniu 2015 roku, zainteresowanie dopłatami wzrosło trzykrotnie. Przeczytaj: W przyszłym roku zabraknie pieniędzy na dopłaty w ramach Mieszkania dla Młodych?.

Reaktywacja TBS-ów

Posłowie wprowadzili ustawę, która reaktywowała formułę TBS, zgodnie z którą organizacje non-profit mogą budować mieszkania na wynajem wykorzystując w tym celu preferencyjne finansowanie z BGK.

W efekcie najemcy mogą liczyć na czynsz niższy niż rynkowy, ale żeby zostać najemcami muszą wpłacić do 30 proc. kosztów budowy nieruchomości. Z założenia nigdy też nie staną się właścicielami nieruchomości, bo program ma za zadanie stworzyć zasób mieszkań na wynajem dla osób gorzej zarabiających.

Tanie mieszkania na wynajem

Planowane jest także tworzenie systemu dostarczającego na rynek tanie mieszkania na wynajem. Podstawową różnicą względem modelu TBS-ów ma być docelowe uzyskanie prawa własności nieruchomości po ustalonym okresie najmu lokalu.

Trzeba podkreślić, że mechanizm ten zaprojektowany w zły sposób może zachwiać równowagą zarówno na rynku transakcji kupna-sprzedaży, jak i najmu w Polsce. Z łatwością można bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której jeśli do skorzystania z tego programu dopuszczona zostanie duża grupa obywateli (także dobrze zarabiających), to wiele osób zrezygnuje z zakupu mieszkania na rynku, aby skorzystać z oferty preferencyjnej.

Zmiany obejmą wiele obszarów. Większość z nich negatywnie wpłynie na kondycję sektora. Rok 2016 zapowiada się ciekawie na rynku nieruchomości w Polsce. Wiele wskazuje na to, że po trzech dobrych dla deweloperów latach, rok 2016 nie będzie już okresem bicia kolejnych rekordów. Oby tylko zmiany nie okazały się zbyt gwałtowne, bo oczekiwania zarówno kupujących jak i sprzedających dawno nie były tak optymistyczne, a deweloperzy nigdy w historii nie rozpoczynali tak wielu nowych budów jak w 2015 roku.
Ewa Reducha
ewa.r@bialystokonline.pl