Sport

Wróć

Sportowe obiekty BOSiR-u odwiedziło prawie milion osób

2020-01-09 11:44:51
Białostocki Ośrodek Sportu i Rekreacji podsumował 2019 r. pod względem frekwencji. Jak się okazuje, była ona zdecydowanie wyższa od tej, która została odnotowana 12 miesięcy wcześniej.
BOSiR
Pływalnie? Białostoczanie je uwielbiają

923 tys. - właśnie tyle osób odwiedziło 8 obiektów BOSiR-u w 2019 r. Porównując to z wynikiem za 2018 r., mamy do czynienia ze wzrostem frekwencji o ponad 100 tys. osób.

Najlepsze liczby, już kolejny raz z rzędu, wykręciła Pływalnia Rodzinna. Na ten obiekt nabyto prawie 331 tys. wejściówek. Gdyby ten wynik przełożyć na liczbę mieszkańców Białegostoku, wychodzi na to, że wspomnianą pływalnię w poprzednim roku odwiedził każdy białostoczanin i 38 tys. innych osób. Oczywiście tylko statystycznie.

Frekwencyjny miesięczny rekord na obiekcie przy ul. Stromej 1a padł w październiku. Wówczas z usług basenowej areny skorzystało 32 680 klientów. Dzienny rekord przypadł natomiast na 17 listopada (niedziela). W tym dniu na pływalni było prawie 1,5 tys. osób.

Jeżeli chodzi o Pływalnię Sportową, to ta przez 3 letnie miesiące przechodziła gruntowny remont systemu wentylacyjnego, co rzecz jasna wpłynęło na frekwencję. W ciągu 9 pozostałych miesięcy obiekt przy ul. Włókienniczej 4 zanotował prawie 233 tys. wejść (na dużym basenie prawie 190 tys. pływaków, a na brodziku prawie 43 tys. dzieci).

Słynąca z aqua aerobiku i zajęć o charakterze rehabilitacyjnym Pływalnia Kameralna w minionym roku ugościła natomiast ponad 87 tys. miłośników wodnych szaleństw, co oznacza wzrost zainteresowania o 7 tys. osób.

Na pływalniach BOSiR-u największe tłumy są popołudniami i w weekendy. Uśredniając, do godz. 16.15 notuje się tylko 30% wykorzystania pływalni. Później jest to nawet 85% wykorzystania obiektu, a w godzinach kulminacyjnych, czyli 17.00-20.00, baseny Białostockiego Ośrodka Sportu i Rekreacji są zajęte w niemal 100%.

Rekordowy czerwiec na plaży

O bardzo dobrym sezonie może też mówić Ośrodek Sportów Wodnych Dojlidy, którego funkcjonowanie w dużej mierze jest uzależnione od pogody. W wakacje 2019 r. plażę miejską odwiedziło prawie 100 tys. osób. Padł zaskakujący rekord frekwencyjny już w pierwszym miesiącu sezonu kąpielowego. Zazwyczaj w czerwcu białostockie Dojlidy odwiedza bowiem ok. 20-23 tys. osób, natomiast w minionym roku - we wspomnianym terminie - plażowiczów było ponad 46 tys., czyli o 100% więcej. To oczywiście efekt fali upałów. Inaczej było za to w lipcu, kiedy to na Dojlidach zjawiło się tylko nieco ponad 16 tys. osób. Jeżeli chodzi o sierpień, to mowa tu o liczbie odwiedzających wynoszącej 34 tys. mieszkańców.

Powyższe liczby pozwoliły na to, by sezon 2019 był drugim pod względem frekwencji od czasu gruntownej modernizacji ośrodka, która miała miejsce w 2014 r.

Oczywiście na tym nie koniec wyliczanki, bo pod skrzydłami BOSiR-u znajduje się również m.in. stadion lekkoatletyczny czy też lodowisko. Z tej pierwszej areny, co logiczne, korzystali głównie lekkoatleci (29 tys. wejść). W różnych imprezach wzięło udział prawie 11,5 tys. osób, a dodając do całościowego wyniku ćwiczące tam także dziecięce grupy piłkarskie oraz osoby trenujące baseball, łączna liczba odwiedzin lekkoatletycznego obiektu zatrzymała się na prawie 43. tys. Wracając do lodowiska, to tam frekwencja wyniosła 118 tys. osób.

Białostoczanie nie zapominają również o torze

W stolicy Podlasia coraz większą popularnością cieszą się też sporty motorowe. W 2019 r. na Torze Wschodzący Białystok przeprowadzono 190 sesji swobodnych jazd motocyklowych, samochodowych i gokartowych oraz zorganizowano 12 wydarzeń motoryzacyjnych, w których łącznie wzięło udział 1 740 osób. Obiekt na wyłączność został wynajęty 49 razy.

Na najmłodszej arenie BOSiR-u można nie tylko uczyć się jeździć, ale też testować pojazdy. Tor odwiedzają automaniacy, rajdowcy, firmy szkolące kierowców czy Automobilklub Podlaski. Większym zainteresowaniem cieszą się także imprezy driftowe. Ich jakość systematycznie rośnie, co doceniają widzowie, którzy coraz tłumnej przybywają, by obserwować jazdy w kontrolowanym poślizgu.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl