Aktualności

Wróć

Są kary za nieudzielenie pomocy rannemu mężczyźnie w białostockim szpitalu

2014-01-20 00:00:00
Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku ukarał rejestratorkę i pielęgniarkę, które 15 grudnia odmówiły pomocy rannemu mężczyźnie. Poszkodowany musiał udać się do innego szpitala.
ŁW
W najbliższym czasie w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym odbędą się specjalne szkolenia dla pracowników. Mają one zapobiec sytuacjom podobnym do tej grudniowej, kiedy to do placówki trafił mężczyzna ranny w brzuch. Rejestratorka poinformowała wtedy towarzyszącą mu kobietę, że dyżur chirurgiczny ma Wojewódzki Szpital Zespolony w Białymstoku. Pielęgniarka również nie udzieliła pomocy poszkodowanemu. Rannemu dostać się do sąsiedniej placówki pomogli inni ludzie. Mężczyzna został uratowany.

Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego zapadła decyzja o karze dla rejestratorki i pielęgniarki.

- Naganę otrzymała rejestratorka, która poinformowała żonę pacjenta, że dyżurny chirurg jest w szpitalu wojewódzkim - mówi Katarzyna Malinowska, rzecznik USK - Pielęgniarka została ukarana za złe przedstawienie biegu wydarzeń podczas wewnętrznego postępowania wyjaśniającego.

Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie prowadzi też podlaski oddział NFZ.

- Obecnie czekamy na opinię konsultanta wojewódzkiego ds. medycyny ratunkowej. Kiedy ją otrzymamy, zdecydujemy co dalej - mówi Adam Dębski, rzecznik podlaskiego oddziału NFZ.

Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe oficjalnie wszczęła śledztwo.

- Sprawdzimy czy niewłaściwe działania personelu szpitala mogły narazić na niebezpieczeństwo szukającego pomocy pacjenta - mówi prokurator Marek Winnicki.

Jeżeli znajdą się winny będzie groziła im kara 5 lat pozbawienia wolności.
Łukasz Wiśniewski
lukasz.w@bialystokonline.pl