Ciekawostki

Wróć

Różańce, rowery, pianka montażowa. M.in. takie rzeczy gubią białostoczanie

2014-08-05 00:00:00
Wakacje to wzmożony okres podróży, a także większego roztargnienia. W takich okolicznościach nietrudno o zgubienie swoich rzeczy. A co najczęściej tracą białostoczanie? Przejrzeliśmy biura rzeczy znalezionych białostockich instytucji.
sxc.hu
Telefony i portfele - to gubimy najczęściej

W dobie rozwoju technologii nie dziwi fakt, że najczęściej gubionymi rzeczami przez białostoczan są telefony komórkowe. Mało kto w obecnych czasach wychodzi bez nich z domu. A gdzie najczęściej o nich zapominamy? W środkach komunikacji miejskiej. Podobna sytuacja ma się z portfelami. Często chcąc skasować bilet musimy po niego sięgnąć do portfela. Tłok, niedokładne schowanie i problem gotowy. Portfele - to druga rzecz, którą gubimy równie często jak telefony.

- Do naszego biura trafiają przede wszystkim telefony i portfele. Obecnie mamy 180 znalezionych rzeczy. Zainteresowanie ich odzyskaniem jest duże - mówi pracownik Biura Rzeczy Znalezionych w Komunalnym Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym w Białymstoku.

Jak informuje białostocki magistrat do Biura Rzeczy Znalezionych najczęściej zgłaszają się osoby, które utraciły dokumenty, telefony oraz klucze.

Perełki w Biurze Rzeczy Znalezionych białostockiego magistratu

Ale do biur rzeczy znalezionych trafiają nie tylko telefony i portfele. Strażnicy miejscy i policjanci patrolujący miasto - bo to oni najczęściej przywożą zguby - dostarczają do BRZ białostockiego magistratu prawdziwe perełki. Może się wydawać, że najczęściej gubionymi rzeczami są te o małych gabarytach - nic bardziej mylnego. W BRZ stoi aż 35 rowerów, a także narty zjazdowe i biegowe.

W BRZ znajdziemy również akcesoria samochodowe, tj. klapa od bagażnika, kołpaki, radio oraz antena CB radio. Białostoczanie gubią też narzędzia budowlane (np. wiertarko-wkrętarka, pianka montażowa, kable) oraz plecaki i ubrania. Rzadziej biżuterię i aparaty fotograficzne. Z niecodziennych zgub w magazynie BRZ leżą: różańce, glukometr, dywan, książka Kuchnia polska czy torebka damska ze słoikiem z kawą.

Niewiele rzeczy trafia do tego typu biur w białostockim Starostwie Powiatowym czy Podlaskim Oddziale Przewozów Regionalnych. W ich magazynach znajdują się marynarka, walizka, książka w j.rosyjskim, pojedyncze banknoty, 1 rower oraz... mikrofon.

Jak odzyskać utraconą rzecz?

Urząd Miejski w Białymstoku co kilka miesięcy aktualizuje listę rzeczy znalezionych i umieszcza ją na swojej stronie Biuletynu Informacji Publicznej. Podobnie działa Starostwo Powiatowe w Białymstoku. Jeżeli zgubimy coś w białostockiej komunikacji miejskiej musimy kontaktować się telefonicznie z poszczególnymi przewoźnikami. Informacje o zagubionych rzeczach na swojej stronie umieszczają też Przewozy Regionalne.

O ile z odbiorem dokumentów osobistych nie powinniśmy mieć większego problemu, o tyle odzyskanie innej rzeczy może wymagać od nas większego wysiłku. Zgłaszając się do biura rzeczy znalezionych powinniśmy posiadać dowód stwierdzający posiadanie zagubionej rzeczy (np. dowód zakupu), oraz potrafić ją opisać (np. znaki szczególne).

Ile mamy czasu na odebranie zguby w BRZ Urzędu Miejskiego w Białymstoku?
- Przedmioty trafiające do biura przechowywane są przez okres dwóch lat. Jeżeli w tym czasie nie zgłosi się do nas ich właściciel - stają się one własnością Skarbu Państwa i po tym okresie przekazywane są do Drugiego Urzędu Skarbowego, gdzie mogą zostać zlicytowane - mówi Magdalena Jurczak z białostockiego magistratu.

W 2013 roku do BRZ Urzędu Miejskiego trafiło 119 zgubionych rzeczy, z czego 20 zostało oddanych właścicielom.
Adrian Petelski
24@bialystokonline.pl