Aktualności

Wróć

Pomnik Bohaterów Ziemi Białostockiej miał wyglądać inaczej

2011-10-07 00:00:00
Archiwum Państwowe w Białymstoku zamieściło na swojej stronie internetowej dokumenty dotyczące budowy pomnika poświęconego Bohaterom Ziemi Białostockiej. Według nich monument przy Placu Uniwersyteckim, który ostatnio wzbudza sporo kontrowersji, miał początkowo wyglądać inaczej.
E.S.
Według dokumentów, które znajdują się w Archiwum Państwowym w Białymstoku, zamysł budowy pomnika poświęconego Bohaterom Ziemi Białostockiej powstał w 1972 r.

W pierwszej próbie wyłonienia najlepszego projektu pomnika wybrano koncepcję Stanisława Wakulińskiego. Jednak na jego realizację nie wyraziło zgody Ministerstwo Kultury. W drugim podejściu do konkursu również odrzucono pomysł tego artysty. Według ocen Komisji Artystycznej przy Ministerstwie Kultury w figurze orła ze skrzydłami było zbyt dużo nie tylko schematyzmu, ale i literackości, a podobne monumenty znajdowały się już w innych miastach Polski. Odrzucono też pomysł Kazimierza Zemły, który, nota bene, zasugerował Komitetowi Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa zaproszenie do konkursu Jana Bohdana Chmielewskiego. Z udziału w pracach zrezygnowali zachęcani do nich znani artyści - Marian Konieczny i Alfons Karny.

W drugim konkursie na pomnik Bohaterów Ziemi Białostockiej za najlepszy uznano projekt Chmielewskiego. Podkreślono oryginalną formę monumentu, ale też m.in. łatwość i taniość w realizacji. Pomysł ówczesnego docenta z Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie nie został jednak zrealizowany w pierwotnej formie. Na zlecenie wspomnianej komisji artysta musiał go przeprojektować.

Nakazano zmianę orła, który nie uczestniczy w powiewie wiatru i był wróblowaty. Obcięte głowy, które zaprojektował artysta, zdaniem oceniających straszyły, a nie mówiły o martyrologii. Chmielewski musiał więc ponownie zaprojektować zwieńczenie pomnika i głowy. Dodatkowo zasugerowano mu zmianę słupów, pierwotnie zakładanych jako drewniane, na podobne z trwalszego tworzywa oraz inne usytuowanie tradycyjnego znicza. Oprócz tego artysta dostał polecenie, by na pomniku wyeksponować miejsca największych bitew II wojny światowej z udziałem Armii Czerwonej.

Pieniądze na budowę pomnika przydzieliło Prezydium Wojewódzkiej Rady narodowej w Białymstoku. Część kosztów pokryto ze środków społecznych - Powiatowe Rady Narodowe, urzędy gmin, instytucje i zakłady pracy organizowały na ten cel specjalne składki.

Dr Marek Kietliński, dyrektor Archiwum Państwowego w Białymstoku wyjaśnia, że pomnikiem postanowiono uczcić pamięć żołnierzy września 1939 r. żołnierzy walczących na frontach II wojny światowej, a w szczególności tych, którzy walczyli w szeregach Armii Czerwonej i bronili Moskwy, Leningradu i Stalingradu. (...) Eksponowano współpracę polskich i radzieckich komunistów i radziecko-polskie braterstwo broni. Zabrakło tu miejsca dla żołnierzy Armii Krajowej i innych formacji zbrojnych niepodległościowego podziemia polskiego. Przypomniano za to białostoczanom bohaterstwo żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego i Armii Czerwonej, walczących o wyzwolenie Białostocczyzny. Na pomniku miało się znaleźć się miejsce dla (...) tych wszystkich, którzy brali udział w utrwalaniu władzy ludowej i walczyli z podziemiem niepodległościowym, wtedy nazywanym bandami albo reakcyjnym podziemiem zbrojnym.
Ze zrozumiałych względów nie było miejsca na słowa o agresji sowieckiej z 17 września 1939 r., o tysiącach deportowanych Polaków na Syberię, do Kazachstanu i innych dalekich zakątków Związku Radzieckiego. Nie było mowy o polskich oficerach wymordowanych na rozkaz Stalina w obozach jenieckich Katynia, Ostaszkowa, Starobielska. Władza nie wspominała też o polskich żołnierzach przelewających krew pod Tobrukiem czy Monte Cassino, o bohaterskich polskich pilotach walczących o Anglię.

Ziemię pod pomnik pobrano z 20 miejsc z naszego regionu. Kamień węgielny położono 21 lipca 1974 r. i po ponad rocznej budowie, monument odsłonięto 18 października 1975 r.

Ustawiony przy gmachu PZPR pomnik był miejscem uroczystości PRL-owskich państwowych. Jednak już 31 marca 1990 r., przy udziale białostoczan, został poświęcony przez duchownych katolickich i prawosławnych. Ułożono też kamień z napisem Poległym i pomordowanym za wolną Polskę oraz orłem z koroną.

Pomnik Bohaterów Ziemi Białostockiej rozbudził emocje w Białymstoku 2 tygodnie temu. Wówczas grupa z Komitetu ds. odkomunalizowania pomnika samowolnie umieściła na nim napis Bóg, honor, ojczyzna. Na razie pozostał. Po 9 października mają ruszyć mediacje z komitetem i autorem pomnika, które poprowadzi dyrektor białostockiego oddziału IPN i szef podlaskiej Solidarności.
E.S.