Sport

Wróć

Podlaskie kluby spróbują odpędzić złe demony. Czas na Puchar Polski

2022-08-31 11:09:29
Przed Jagiellonią Białystok i Ruchem Wysokie Mazowieckie starcia w ramach I rundy Fortuna Pucharu Polski. Żółto-Czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Odrą Opole, a IV-ligowiec podejmie na swoim terenie ekstraklasowy Śląsk Wrocław.
Grzegorz Chuczun
Wspomnienia z ostatnich lat są bolesne

Nad podlaskimi zespołami ciąży jakaś pucharowa klątwa. W sezonach 2019/2020, 2020/2021 oraz 2021/2022 żadnej ekipie z północno-wschodniej Polski nie udało się bowiem przebrnąć I rundy zmagań, które zwycięzcy rozgrywek dają możliwość występów w Europie. Jagiellonia Białystok w ostatnich 3 edycjach Pucharu Polski odpadała na samym starcie z Cracovią (2:4), Górnikiem Zabrze (1:3) oraz Lechią Gdańsk (1:3), Wigry Suwałki okazywały się słabsze od Legii II Warszawa (0:2), Ślęzy Wrocław (1:2), a także pierwszego zespołu Legii (1:3), a ponadto w ekspresowym tempie z pucharową rywalizacją żegnały się drużyny Olimpii Zambrów (porażka 1:5 ze Stilonem Gorzów Wielkopolski i 0:1 z GKS-em Katowice), jak również Ruchu Wysokie Mazowieckie (porażka 0:2 ze Zniczem Pruszków). Czy batalia 2022/2023 okaże się przełomowa?

Duże szanse na odpędzenie złych demonów ma zwłaszcza Jagiellonia. Żółto-Czerwoni w czwartek (1.09) zmierzą się bowiem na wyjeździe z Odrą Opole, a więc przedstawicielem Fortuna I Ligi. Najbliższy przeciwnik Dumy Podlasia fatalnie rozpoczął sezon, bo drużyna z południowo-zachodniej części kraju doznała 4 porażek z rzędu, ale ostatnio Odra prezentuje się już nieco lepiej. W tej chwili, po 8 kolejkach, zespół z Opola ma na koncie 7 punktów.

- W I lidze, podobnie jak w Ekstraklasie, nie ma zdecydowanych liderów. Nie zawsze ci stawiani na piedestał wywiązują się z roli faworyta. Liga jest nieprzewidywalna, stąd sinusoida, którą prezentuje w tym sezonie Odra. Trener Plewnia próbuje różnych ustawień, widać, że szukają swojej drogi do zwycięstw. W ich szeregach jest znany kibicom Jagiellonii Maciej Makuszewski. Z pewnością były reprezentant Polski to jedna z wiodących postaci. Oczywiście mają swoje problemy, a my nie ułatwimy im ich rozwiązać. Chcemy wejść na ścieżkę zwycięstw i na niej się trzymać. Poza Makuszewskim warto zwrócić uwagę na Szreka. Mówimy o szybkim piłkarzu, który umie zrobić różnicę, choć w Odrze nie ma gwiazd, które mogłyby stanowić o obliczu całego zespołu. Koncentrujemy się na sobie i naszych zadaniach. Jedziemy do Opola jako faworyt i po analizie przeciwnika, tego, co prezentował, najważniejsze dla nas jest to, abyśmy wykorzystali nasz potencjał i wykreowane okazje - mówił przed pucharową potyczką Maciej Stolarczyk, trener Jagiellonii.

Ruch underdogiem

Zdecydowanie trudniej o awans do kolejnej rundy będzie miał Ruch Wysokie Mazowieckie. Podlaski IV-ligowiec trafił w trakcie losowania na Śląsk Wrocław. Wprawdzie przedstawiciel PKO Ekstraklasy podczas wyjazdowego spotkania z pewnością pośle do boju kilku rezerwowych zawodników, ale i tak nie zmienia to faktu, że każdy inny wynik, niż pewna wygrana Śląska, będzie sporych rozmiarów niespodzianką. Zwłaszcza, że Ruch nie demonstruje w nowym sezonie zbyt wysokiej formy. Ekipa z Wysokiego Mazowieckiego w 5 kolejkach IV ligi doznała aż 3 porażek. Ostatnia miała miejsce w niedzielę (28.08) podczas rywalizacji z Turem Bielsk Podlaski (1:2).

Mecz Ruchu ze Śląskiem rozpocznie się w środę (31.08) o godz. 16.00, natomiast starcie Odry Opole z Jagiellonią zaplanowano na czwartek na godz. 18.00. Pojedynek podlaskiego IV-ligowca pokaże stacja Polsat Sport Extra, natomiast spotkanie Jagi nie będzie transmitowane w telewizji.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl