Kultura i Rozrywka

Wróć

Pobudka z komercyjnego snu, przed nami ¿Underground/Independent?

2021-11-18 14:24:24
Festiwal ¿Underground/Independent? miał odbyć się wiosną, jednak oczywista sytuacja związana z pandemią to uniemożliwiła. Nic jednak straconego, bowiem jedyny taki festiwal kultury niezależnej w Białymstoku odbędzie się jesienią, a właściwie rusza już w czwartek (25.11).
Anna Kulikowska
21. edycja Festiwalu

Początki Underground/Independent sięgają 20 lat wstecz. Na początku nazywało się to Underground PL i prezentowało ciekawe zjawiska kultury niezależnej czy alternatywnej.

- Lata mijały, publiczność domagała się więcej, artystów z różnych stron i różnych pozycji filmowych. Zawsze bazą tego wydarzenia były filmy. Jednak czując potrzebę lokalnej społeczności, by poznawać więcej, rozszerzyliśmy formułę, stąd też pojawiły się koncerty czy wystawy – opowiada Krzysztof Sienkiewicz z Białostockiego Ośrodka Kultury. - Festiwal miał odbyć się w lutym i w marcu, przez pandemię musieliśmy go przenieść, ale co ciekawe, kiedyś odbywał się jesienią.

Głównym celem Festiwalu jest zainteresowanie odbiorców zjawiskami w kulturze czy artystami, którzy bez względu na modę, mają wizję tego co robią i wierzą w to, co robią.

- Jest to czas w roku, kiedy stykamy się z kulturą niezależną, z alternatywnymi sposobami myślenia, podejścia do pewnych spraw, rozwiązywania problemów. Ci artyści, którzy się tutaj pojawiają zaświadczają o tym, że warto realizować swoje marzenia. I chcemy to ziarno w ludziach stąd zasiać. W ludziach, którzy są kreatywni, a mieszkają na przykład na prowincji czy w małych miastach. Ten Festiwal udowadnia, że jest na to miejsce – przekonuje Sienkiewicz.

Obfity program Festiwalu

Program tegorocznej edycji, już 21. jest bardzo bogaty. Obfituje w filmy, koncerty, odbędzie się także wystawa.

- Filmy są bardzo zróżnicowane, pod względem formy, jak i tematyki – mówi Monika Piskurewicz, z działu filmowego Białostockiego Ośrodka Kultury. - Zaczniemy filmem dla młodszych widzów, dla widzów szkolnych. 25 listopada to Dzień bez Futra, więc wykluł nam się pomysł, by pokazać film Animal. Jest to film, który opowiada w przystępny sposób o czymś, co jest przerażające, czyli o tym, co dzieje się w naturze, o szóstym wymieraniu gatunków i o tym, co możemy zrobić, by spowolnić albo odwrócić ten proces. Seans będzie opatrzony także prelekcją przygotowaną przez Wrocławski Ogród Zoologiczny i Fundację Dodo.

Seans odbędzie się w czwartek (25.11), o godz. 9:00. Kierowany jest do szkół, jednak wstęp na niego jest otwarty.

Podczas Festiwalu zostaną pokazane także dwa muzyczne dokumenty: Zappa oraz Sisters with transistors.

- Jeden film jest o człowieku ikonie, Franku Zappie. Drugi jest o kobietach, eksperymentatorkach w dziedzinie muzyki elektronicznej, o pionierkach w tym temacie – opowiada Monika.

Pewną tradycją Festiwalu jest także seans najgorszych filmów świata. Są to filmy tak złe, że aż dobre czy zabawne.

- Będzie to The Room z polskim dubbingiem. Jest taka ekipa zapaleńców, która nazywa się Najlepsze z najgorszych i na początku zdubbingowali fragment filmu, ale wkręcili się i zdubbingowali cały, okazało się, że można to pokazywać. Zawsze podczas Festiwalu mamy pokazy złych filmów, co roku jest wplecione coś z kina klasy B czy nawet Z. Spotkamy się także z twórcami dubbingu – zapowiada Monika Piskurewicz.

Jak przekonuje Monika, warto wybrać się na ten film.

- Jest to aż tak złe, że sprawia przyjemność oglądanie takich filmów. Jest to fajny grunt do eksperymentowania, wymyka się i nie musi spełniać żadnych norm, ma być po prostu czystą zabawą.

Odbędzie się także pokaz filmu o tematyce rowerowej, America recycled, czyli opowieść o dwóch braciach, którzy wybrali się w rowerową wyprawę po Stanach Zjednoczonych. Spotykali społeczności buntowników, którzy żyją wbrew kulturze konsumpcyjnej.

W programie Festiwalu znalazł się również film Odwaga, który dokumentuje losy trzech aktorów z białoruskiego podziemnego wolnego teatru w Mińsku, którzy angażują się w protesty przeciwko reżimowi Łukaszenki.

- Ten film wiele wyjaśnia i daje wgląd w to, jak się ci ludzie czują i dlaczego ryzykują swoje bezpieczeństwo, bezpieczeństwo swoich rodzin, aby walczyć i protestować. Będziemy mieli możliwość porozmawiania z reżyserem, połączymy się z nim online. Myślę, że warto, żeby być i wiedzieć, co się tam dzieje i się do tego odnieść – zachęca Monika.

W centrum komiksu Maćka Bieruta będzie można także obejrzeć w czasie Festiwalu. Jest to film o najstarszym polskim sklepie z komiksami w Warszawie. Przedstawiona jest w nim także historia całego przemysłu komiksowego, wypowiadają się w nim twórcy, fani, kolekcjonerzy. Film jest przesycony dobrą energią i niezwykłą pasją.

Kolejny film to Piosenki o miłości Tomasza Habowskiego, który został doceniony na Festiwalu w Gdyni. Grają w nim m.in. Justyna Święs oraz Krzysztof Zalewski. Ucieczkę na srebrny glob” Kuby Mikurdy także będzie można zobaczyć na dużym ekranie.

Warsztaty, koncerty, wystawa

Festiwal Underground/Independent to także warsztaty rodzinne Czysty przypadek, prowadzone przez Kamilę Okrutny-Jasińską.

- Bazują one na wyobraźni, na czerpaniu z przypadkowości, z chaosu, podstawą do pracy są makiety, jednak nie są to warsztaty plastyczne, a sednem ich jest zjawisko paraidolii, czyli odnajdywaniu określonych kształtów w przypadkowych rzeczach – podkreśla Monika Piskurewicz.

Warsztaty obędą się w niedzielę (28.11), o godz. 12:00 w Centrum im. L. Zamenhofa. Obowiązują na nie zapisy.

Festiwal to także koncerty. The Pau zagra w czwartek (25.11). Jest to jednoosobowy projekt, czyli Paulina Dudek, która odpowiada za wszystko.

- Sama gra na gitarze, komponuje, pisze teksty. Wszystko sama obsługuje. Ten koncert ma pokazać, jak to jest. Jest to odświeżenie gatunku punk w XXI w. Punk zaczął trochę trącić myszką, a ta twórczyni pokazuje nowe, nieodkryte jeszcze ścieżki. Robi to energetycznie i porywająco i niesie to publikę. Teksty są bardzo ważne, są drapieżne, zbuntowane, reagujące na rzeczywistość, która nie jest kolorowa. Mocno ją interesuje temat: obywatel kontra władza – mówi Krzysztof Sienkiewicz.

Drugi koncert to duet Psychogeografia. To granie bardziej transowe, instrumentalne, pełne improwizacji.

Tradycją Festiwalu jest, że osoba, odpowiadająca za wizualną jego stronę, ma swoją wystawę. W tym roku grafikę przygotowała Katarzyna Zawadka, Zavka.

- Na wystawie zobaczymy jej prace, ilustracje z książek oraz komiksy. Jej styl to mieszanka snów, piękna i szaleństwa - zachęca Krzysztof.

PROGRAM FESTIWALU
Anna Kulikowska
anna.kulikowska@bialystokonline.pl