Drogówka

Wróć

Pijani kierowcy. Pierwszy prowadził autobus, drugi chciał wygrać zakład z kolegami

2016-07-18 19:03:44
Białostoccy policjanci zatrzymali w niedzielę (17.07) dwóch nietrzeźwych kierowców. Pierwszy z nich przewoził pasażerów, drugi – urządzenia elektroniczne.
KWP Białystok
Pijany 37-latek, który autobusem przewoził 22 pasażerów, oraz nietrzeźwy obywatel Łotwy wiozący ciężarówką ładunek urządzeń elektronicznych, który dodatkowo chciał przekupić mundurowych – to dwaj skrajnie nieodpowiedzialni kierowcy zatrzymani w niedzielę (17.07) przez białostockich policjantów.

Dyżurny komendy miejskiej policji w Białymstoku poinformowany został przez zaniepokojonego kierowcę podróżującego drogą krajową nr 8 w kierunku Białegostoku o niebezpiecznie jadącej ciężarówce, której kierowca może być także nietrzeźwy. Na ul. Kleeberga, gdzie za chwilę miał dojechać wskazany pojazd, natychmiast skierowani zostali policjanci wydziału patrolowo–interwencyjnego. Tam po chwili mundurowi zauważyli i zatrzymali do kontroli opisanego tira.

Okazało się, że za jego kierownicą siedział 29-letni obywatel Łotwy. Badanie alkomatem potwierdziło, że kierujący był mocno pijany. Urządzenie wykazało w jego organizmie blisko 2,9 promila alkoholu. Mężczyzna w takim stanie wiózł ładunek urządzeń elektronicznych. Jak tłumaczył policjantom, zrobił to, ponieważ założył się z kolegami, że pomimo tego, że pił alkohol, wsiądzie za kierownicę samochodu i pojedzie, a prawa jazdy nikt mu nie zabierze. Dokument jednak szybko stracił i ponadto trafił do policyjnego aresztu, ponieważ dodatkowo chciał mundurowym wręczyć ponad 200 euro łapówki za to, żeby odstąpili od swoich czynności. Teraz ze swojego skrajnie nieodpowiedzialnego postępowania tłumaczyć się będzie przed sądem.

Podobnie jak 37-letni kierowca autobusu jadącego krajową 19 z Bielska Podlaskiego do Białegostoku, którego zatrzymali do kontroli w Rybołach policjanci białostockiej drogówki. Mężczyzna miał w organizmie prawie 2,5 promila alkoholu. To nie przeszkadzało mu jednak, aby przewozić pojazdem aż 22 pasażerów. 37-latek od razu stracił prawo jazdy, a jadące autobusem osoby w dalszą trasę zabrał inny, trzeźwy już, kierowca.
Dorota Mariańska
dorota.marianska@bialystokonline.pl