Aktualności

Wróć

Ostatni przystanek historyczny w Białymstoku. Co przedstawia?

2022-07-20 13:11:21
Na mapie Białegostoku pojawił się nowy i zarazem ostatni przystanek historyczny. Opowiada historię fabryki, która na przełomie XIX i XX wieku była jedną z największych firm w Białymstoku.
Malwina Witkowska
Ostatni przystanek już jest

W środę (20.07) radny miasta Marek Tyszkiewicz przedstawił szósty przystanek historyczny w Białymstoku.

- Dzisiaj prezentujemy ostatnią odsłonę projektu, który przez ponad pół roku mieliśmy okazję razem z Galerią Sleńdzińskich rozpocząć i dokończyć. Ostatnim przystankiem historycznym jest przystanek wybrany nie przez galerię i moją skromną osobę, ale przez mieszkańców Białegostoku - rozpoczął radny Marek Tyszkiewicz.

Tablicę z opisaną historią i fotografiami można znaleźć na przystanku autobusowym Mickiewicza/Miłosza nr 243.

- Jest to przystanek ukazujący historię fabryki włókienniczej Całko Nowik i Synowie, ponieważ warto wiedzieć, że w tym miejscu gdzie obecnie znajduje się Atrium Biała, wcześniej znajdowała się wspomniana fabryka - powiedziała Joanna Schmidt-Bura z Galerii im. Sleńdzińskich. - Otworzył ją w 1848 r. Chaim Nowik.

Jak można przeczytać na tablicy, Nowik początkowo produkował tylko sukno, ale później poszerzył ofertę o kapelusze pilśniowe. Na przełomie XIX i XX wieku jego firma była jedną z największych w Białymstoku. Pomiędzy dzisiejszymi ulicami Augustowską i Mickiewicza powstał kompleks zbliżony do łódzkiej zabudowy przemysłowej. Pozytywny wpływ na rozwój fabryki miała wojna rosyjsko-japońska, gdyż Nowikowie otrzymywali wtedy masowe zamówienia od rządu rosyjskiego. Przed 1915 r. pracowało tam 800 osób.

Wgłębiając się w treść tablicy historycznej, można się dowiedzieć, że Nowikowie odnieśli w Białymstoku sukces biznesowy, jednak po wybuchu I wojny światowej nad rodziną zawisły ciemne chmury...

Przed nadejściem frontu niemieckiego ewakuowano sprzęty w głąb Rosji, a wraz z nimi pojechał syn Chaima Nowika, Paweł. Po powrocie do Białegostoku odbudował zdewastowane budynki. Jednak pobyt w rosyjskim więzieniu wpłynął negatywnie na jego stan zdrowia. W 1922 r. zmarł, a w latach 1926-1927 odeszli również jego wszyscy synowie: Chanon, Salomon, Eljasz i Fajwel - czytamy.

Fabryka została sprzedana, a po II wojnie światowej, aż do lat 90. XX w. w odbudowanych gmachach działały Białostockie Zakłady Przemysłu Włókienniczego im. Józefa Sierżana. W 2007 r. w ich miejscu stanęło Centrum Handlowe Atrium Biała. Z dawnej zabudowy ocalały tylko: hala produkcji kapeluszy (obecna Szkoła Podstawowa Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Św. Rodziny), budynek biurowy i wieża ciśnień.

Mieszkańcy zadecydowali

Mieszkańcy wybrali ten przystanek poprzez ankietę na facebooku Galerii im. Sleńdzińskich. Pierwszą z propozycji był staw pałacowy zaprojektowany przez architektów Jana Klemensa Branickiego. Było to miejsce służące do hodowli ryb, ale też do rozrywki. Można było tu pływać łódką, a nawet śledzić inscenizacje historycznych bitew morskich. W ciągu XIX w. staw przekształcił się w brudne bajoro i władze miejskie zadecydowały o jego zasypaniu.

Druga propozycja dotyczyła fabryki sukna C. Nowik i Synowie, która zwyciężyła w plebiscycie.

Pierwszy przystanek historyczny został otwarty w listopadzie ubiegłego roku przy ul. Legionowej i jest poświęcony Rynkowi Siennemu. Drugi dotyczy historii kina Pokój (przystanek Lipowa/Nowy Świat), kolejny tramwajów konnych w Białymstoku (przystanek Listopada/Szpital). Czwarty przystanek historyczny znajduje się na Wyszyńskiego/Bema i poświęcony jest targowisku. Z kolei piąta tablica opisuje dawne Chanajki, a została umieszczona na przystanku przy ul. Kalinowskiego, przy Białostockim Teatrze Lalek.

O szczegółach wszystkich przystanków historycznych można poczytać: tutaj.

- Więcej przystanków historycznych w Białymstoku nie przewidujemy. Te sześć przystanków, które istnieją były docelowo wymyślane jako trasa historyczna. Są to miejsca, których w Białymstoku już nie ma i to była główna idea, aby na tych zdjęciach na przystankach przypomnieć o miejscach, które zniknęły z mapy miasta - podsumował Marek Tyszkiewicz.
Malwina Witkowska
malwina.witkowska@bialystokonline.pl