Aktualności

Wróć

Os. Mickiewicza z wysoką zabudową. Ale tylko tam, gdzie inwestorzy wcześniej się postarali

2016-09-27 08:05:55
Na osiedlu Mickiewicza spór pomiędzy firmami budującymi bloki i budynki usługowe a mieszkańcami domów jednorodzinnych był widoczny jak nigdzie indziej. Teraz już nie będzie o co walczyć. Miasto nie uchroniło całkowicie terenu niskiej zabudowy.
Google
Anarchia na osiedlu

- Deweloperka swoje interesy robi, a urzędnicy boją się iść do sądu, wydać wojnę deweloperowi - tak skomentował przygotowany przez miejskich urbanistów plan zagospodarowania przestrzennego dla okolic ul. Zwierzynieckiej i Jagiellońskiej radny Zbigniew Brożek (PiS).

Przypomniał, że po sąsiedzku plan dla kościoła Ojca Pio wykonano, plan dla galerii handlowej również, a dla domów jednorodzinnych nie.

- Anarchia występuje na osiedlu Mickiewicza. Jeśli przez tyle lat nie uchwala się planu, to jest to wina prezydenta i urzędu miejskiego - grzmiał z mównicy.

Urbaniści z urzędu miejskiego plan zagospodarowania zaczęli przygotowywać dopiero w październiku ubiegłego roku. Było to już po tym, jak masowo trafiały do nich wnioski o wydanie warunków zabudowy dla wielokondygnacyjnych budynków. Na ich podstawie powstawały takie obiekty. Za tym szło rosnące niezadowolenie mieszkańców domów jednorodzinnych.

Od tego czasu odbyło się wiele spotkań konsultacyjnych. Dwukrotnie plan był wykładany do publicznego wglądu. Za pierwszym razem wpłynęło do niego kilkaset uwag, za drugim było ich już znacznie mniej.

Kilka wysokich budynków będzie

Po tych konsultacjach urbaniści przyjęli, że większość terenu pomiędzy ul. Ciołkowskiego, Żwirki i Wigury, Cienistą, ogrodem działkowym, ul. Podleśną, Miłosza i doliną rzeki Białej będzie miała niską zabudowę - do 10 m. W kilku miejscach powstaną jednak obiekty do 12 albo 14-15 m. Dopuszczono je tam, gdzie już inwestorzy otrzymali warunki zabudowy.

- To po to, by uniknąć ewentualnych odszkodowań - tłumaczy Agnieszka Rzosińska, dyrektor Departamentu Architektury Urzędu Miejskiego.

Nie ukrywa, że plan i tak nie pogodzi wszystkich, zwłaszcza w kwestiach najbardziej zapalnych. Pierwsza to dopuszczenie wyższych budynków przy skrzyżowaniu Mickiewicza - Zwierzyniecka - Pod Krzywą, bo tam warunki zabudowy już wydano. Będą też np. miejsca, gdzie powstanie dom jednorodzinny, a obok budynek usługowy na 15-16 m.

- To kompromis i lepiej się nie da - twierdzi Agnieszka Rzosińska.

Kto winny?

Jak zwykle radni przerzucali się argumentami, dlaczego osiedla Mickiewicza nie udało się skuteczniej chronić przed wysoką zabudową. PiS twierdziło, że to wina rządzącej przez 8 lat Platformy Obywatelskiej. Platforma zaznaczała, iż PiS od 2 lat włada miastem i przez ten czas odrzucił wiele przygotowanych planów.

- Za naszej kadencji planami zostało pokryte 60% miasta. To najlepszy wynik wśród dużych miast w Polsce - podliczał Zbigniew Nikitorowicz (PO).

Głosowanie nad planem trwało długo. Musiano przeanalizować w sumie 148 uwag, które pojawiły się w trakcie jego opracowywania. Ostatecznie za przyjęciem dokumentu było większość radnych.
Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl