Aktualności

Wróć

Odpady medyczne firm z Białegostoku wyrzucano na cmentarz

2023-06-12 17:01:02
Bulwersująca sytuacja na cmentarzu w Czarnej Białostockiej. Jak się okazało, wyrzucano tam zakaźne odpady dwóch podmiotów medycznych z Białegostoku.
Zdjęcie Czytelniczki
Porzucenie odpadów zakaźnych medycznych w kontenerze na odpady zlokalizowanym na terenie cmentarza w Czarnej Białostockiej było przedmiotem interwencji inspektorów Wydziału Zwalczania Przestępczości Środowiskowej oraz Wydziału Inspekcji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Białymstoku.

- Inspektorzy podjęli interwencję dotyczącą zakaźnych odpadów medycznych znajdujących się w kontenerze na odpady, na terenie cmentarza katolickiego w Czarnej Białostockiej. Realizowane czynności służbowe pozwoliły na ustalenie dwóch podmiotów medycznych z Białegostoku, które wytworzyły przedmiotowe odpady oraz podmiotu zbierającego odpady - poinformowała media Beata Ostrowiecka, naczelnik wydziału Inspekcji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Białymstoku.

W sumie w kontenerze na cmentarzu było około 20 worków niebezpiecznych odpadów. Wszystkie zostały już przejęte przez podmiot uprawniony, który zagospodaruje je zgodnie z prawem.

Za niezgodne z przepisami składowanie odpadów, które może grozić życiu lub zdrowiu człowieka może grozić nawet do lat 5 więzienia. Ponadto inspekcja ochrony środowiska może nałożyć karę pieniężną.

[AKTUALIZACJA]

- Odpady zostały przywiezione na cmentarz przez firmę, która wymieniała kontener - poinformowała nas czytelniczka, która była świadkiem całego zdarzenia.

Jak relacjonuje, była akurat z mężem na cmentarzu, gdy zobaczyła, że podstawiono kontener, w którym znajdowały się worki z podejrzanymi śmieciami. Nietrudno było ustalić, skąd pochodziły - każdy miał naklejkę, m.in. kliniki położniczej. Odpady trafiły na cmentarz 30 maja, a zabrano je od podmiotów medycznych 27 maja.

O sprawie powiadomiła proboszcza administrującego cmentarzem, ten zawiadomił odpowiednie służby. Potem interwencję podjęli pracownicy WIOŚ. Odpady, które mogły być niebezpieczne szybko zabezpieczono i trafiły tam, gdzie trafić powinny, nie miały z nimi kontaktu osoby postronne.

WIOŚ, zasłaniając się trwającym postępowaniem, nie potwierdza, że odpady przywiozła na nekropolię firma, która je powinna w odpowiedni sposób zagospodarować. Jeden z możliwych scenariuszy mówi, że firma wymieniająca kontener mogła chcieć się pozbyć kłopotliwych odpadów licząc, że nikt tego nie zauważy. Mógł być to też błąd ludzki.
Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl