Kultura i Rozrywka

Wróć

Nowe miejsce na kulturalnej mapie. Wraca ACK Sepularium

2013-08-12 00:00:00
W przeszłości to miejsce tętniło życiem, a nazwę Sepularium wymyślił sam Stanisław Lem. Mowa o Akademickim Centrum Kultury w piwnicach białostockich Spodków. Powraca ono na kulturalną mapę Białegostoku. Otwarcie na początku września.
Anna Dycha
Miejsce, w którym rodzi się sztuka - takie znaczenie ukrywa się pod słowem Sepularium. W latach 70. ubiegłego wieku studenci ogłosili konkurs na nazwę ACK, a gdy nie udało się go rozstrzygnąć, poprosili o pomoc Stanisława Lema. To on wymyślił oryginalne określenie.

Sztuka może znów rodzić się w ACK. Ma być to przestrzeń zagospodarowana przez ludzi kultury. Koncert, spektakl, wystawa, performance, impreza - nowe ACK Sepularium stworzą ludzie i ich pomysły. Powrót ACK to inicjatywa Andrzeja Popławskiego i Łukasza Kuczkina.

Otwarcie zaplanowali na 6 września o godz. 19. Pierwszy koncert zagra białoruskie trio The Toobes. Poprowadzi także imprezę DJ-ską w stylu retro disco. Kolejne plany to koncerty Negura Bunget, Awakening Sun, Din Brad (20.09), Ametria, Lostbone, Polska B, Minetaur (21.09) i Closterkeller (22.09).

Przypomnijmy historię ACK. Powstało w latach 70. ubiegłego wieku i miało być punktem, w którym integrują się wszelkie poczynania kulturalne. Tak też się stało. Działały tam: DKF 099, Studio Piosenki Studenckiej, teatr Parady, Jazz Club, Galeria Młodych, Salon Debiutów Muzycznych, a także kontynuowano turnieje wydziałów, giełdy piosenki studenckiej oraz studencką wiosnę kulturalną. Lata 1975-81 to najciekawszy czas w historii ACK. Odbywały się tu spotkania z udziałem Ryszarda Skibińskiego i Jarosława Tioskowa (stworzyli Kasę Chorych), częstym gościem był Jacek Grün. W 1978 r. tradycją stały się Zaduszki Jazzowe, a później - Jesień z Bluesem. Na początku lat 90. zrodziła się idea przeglądu młodych kapel – tak powstał Festiwal Młodej Sceny Muzycznej Zgrzyty. W latach 1990-1993 scena ACK była najlepszą w mieście, klub organizował dziesiątki koncertów. W 1995 roku miejsce zlikwidowano.

Po ponad 10 latach rozmaitych perturbacji, wielu, niekoniecznie udanych, próbach zagospodarowania niezwykłej przestrzeni, ACK powraca jako miejsce nowe, ale korespondujące ideologicznie z tym, co działo się w piwnicach Spodków jeszcze 20 lat temu.
Anna Dycha
anna.d@bialystokonline.pl