Nauka

Wróć

Nietypowy początek roku w białostockiej Szkole Podstawowej nr 50

2015-09-01 00:00:00
1 września uczniowie Szkoły Podstawowej nr 50 z Oddziałami Integracyjnymi im. Św. Jadwigi Królowej Polski mieli nietypowy początek roku szkolnego. Oprócz tradycyjnego apelu, czekało ich spotkanie z funkcjonariuszami policji.
JF
Dzieci się cieszą z powrotu do szkoły

W szkole z rana, jak co roku, odbył się tradycyjny apel w związku z powitaniem nowego roku szkolnego. Znów zrobiło się gwarno i wesoło.

– Bardzo się cieszę, że już zaczyna się szkoła, ponieważ mogę spotkać się z koleżankami i poznawać nowe rzeczy – powiedziała Martyna, uczennica klasy II B.

– Fajnie, że wróciliśmy do szkoły. Lubię szkołę, mogę się uczyć np. czytać. Chodzimy też na tańce – dodała jej koleżanka z klasy Iza.

Zadowolenie dzieci potwierdza także ich wychowawczyni, która dostrzega w nich zapał i chęci do poznawania kolejnych rzeczy w nowym roku szkolnym.

- Dzieci są pozytywnie nastawione na powrót do szkoły, mimo że aura za oknem temu nie sprzyja. Myślę, że chętnie będę przychodziły do szkoły – uważa Barbara Jaworska, wychowawczyni klasy II b.

Był radiowóz i policyjne motocykle

Przed szkołą na uczniów czekała jednak nie lada atrakcja – funkcjonariusze policji wraz z motocyklami i prawdziwym radiowozem. W ten sposób policjanci przypominali najmłodszym, że nie wolno zapominać o dbaniu o własne bezpieczeństwo.

- Początek roku jest to czas, kiedy dzieci ruszają do szkoły, wiele z nich pieszo. Naszym celem jest zadbanie, aby właśnie ta droga była bezpieczna. Dla nas to czas wytężonej pracy, oprócz codziennych wzmożonych kontroli wokół szkół, policjanci spotykają się z dziećmi, by rozmawiać o zagrożeniach, które mogą napotkać – mówi podkomisarz Kamil Sorko z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. - Dzieci po tym dłuższym okresie wakacyjnym, kiedy spotykają się z kolegami, koleżankami mogą szczególnie łatwo zapomnieć o zachowaniu bezpieczeństwa i np. wybiec na drogę – dodaje.

Policjanci kontrolują też oznakowanie szkół oraz sprawność autobusów, które dowożą dzieci. Apelują jednak, by wszyscy kierowcy zdjęli nogę z gazu, szczególnie w rejonach, gdzie znajdują się placówki oświatowe.

Pomysł takiego początku roku szkolnego podoba się dyrektor szkoły Teresie Halinie Duniewskiej, która uważa, że jest to nie tylko doskonała atrakcja dla dzieci, ale spotkanie z policją ma głównie formę edukacyjną.

- Myślę, że dla dzieci jest to ciekawe spotkanie, które dodatkowo przyczynia się do tego, że sprawa bezpieczeństwa staje się dzieciom bliższa – twierdzi dyrektorka.

Dzieci mogły wsiadać do radiowozu, zrobić sobie zdjęcie na policyjnym motocyklu czy dowiedzieć się, jak należy reanimować człowieka. Wszystkie otrzymały też pamiątkowe dyplomy.

Policjanci apelują do rodziców, szczególnie młodszych dzieci, które dopiero rozpoczynają samodzielną wyprawę do szkoły o zadbanie, by dziecko nie nosiło przy sobie większych kwot pieniędzy ani wartościowych przedmiotów. Proszą też, by spacery wykorzystywać nie tylko na zabawę, ale też do nauki podstawowych przepisów drogowych. Zwracają uwagę również na to, iż klucze od domu powinny być właściwie przechowywane w plecaku, a nie np. na szyi dziecka.
Justyna Fiedoruk
justyna.f@bialystokonline.pl