Zdrowie

Wróć

Na te nowotwory wciąż umiera wiele osób. A można je wyleczyć. Zgłoś się na badania

2022-09-16 17:38:50
Nowotwory głowy i szyi są szóstym najczęściej występującym nowotworem złośliwym w Europie i ósmą najczęstszą przyczyną śmierci z powodu nowotworów. Tymczasem wcześnie wykryte dają szansę na całkowite wyleczenie 80 do 90% pacjentów. Praktyka jest jednak taka, że 6 na 10 nowotworów głowy i szyi jest wykrywana w zaawansowanym stadium choroby, a to oznacza, że większość osób, które się z nimi zmagają nie przeżyje następnych 5 lat.
Ewelina Sadowska-Dubicka
- Na jednym z koncertów zatkało mnie. Miałem taki objaw jakbym się objadł. Poszedłem do lekarza, on mnie skierował do laryngologa i okazało się, że coś jest na strunach głosowych. To było dla mnie jak wyrok, tym bardziej, że 26 lat temu moja mama zmarła na nowotwór płuc - opowiada o swojej diagnozie raka krtani pracujący głosem muzyk i nauczyciel, pan Zbigniew.

Pan Wiesław, również muzyk, poszedł z kolei na rutynowe leczenie zęba. Stomatolog zauważył w jego jamie ustnej niepokojącą zmianę.

- Bardzo szybko to szło, trafiłem do USK, zrobiono mi operację. Potem USK skierowało mnie do BCO na radioterapię. Całe życie nie chorowałem. To było dla mnie zaskoczenie - przypomina.

Dziś obaj pacjenci koncertowo zakończyli swoje leczenie onkologiczne. Podkreślają, że w Białymstoku trafili na profesjonalną opiekę.

- Zacząłem inaczej myśleć, nie bałem się mówić o swojej chorobie - wspomina pan Zbigniew. Jednocześnie zauważał, że ludzie nie potrafią rozmawiać o nowotworach złośliwych. Gdy o swoim informował znajomych - milkli.

To tylko jeden z powodów, dla którego warto edukować o nowotworach twarzoczaszki. Stąd białostockie placówki medyczne od 19 do 23 września włączają się w X Europejski Tydzień Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi.

- O ile rak płuc, rak szyjki macicy, rak piersi gdzieś w świadomości społecznej jest, to naprawdę niewiele osób, które pytam czy wiedzą, że nowotwór w jamie ustnej, w obrębie twarzoczaszki może się rozwinąć mają taką świadomość - mówi dr n. med. Dorota Dziemiańczyk-Pakieła, zastępca lekarza kierującego Oddziałem Otolaryngologii i Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Wojewódzkiego Szpitala Wojewódzkiego w Białymstoku.

- Diagnostyka laryngologiczna jest stosunkowo prosta. Oczywiście korzystamy ze wszelkich zdobyczy techniki: badań tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, PET, ale wczesna diagnostyka jeśli chodzi o krtań polega na badaniu wziernikowym. W ciągu 10 sekund przy badaniu lusterkiem jesteśmy w stanie zdiagnozować nowotwór - mówi dr Jarosław Łuczaj z Kliniki Otolaryngologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

- Mimo, że dysponujemy bardzo nowoczesnymi metodami leczenia chirurgicznego jak również radioterapią i leczeniem systemowym, do którego zaliczamy leczenie ukierunkowane molekularnie to tak naprawdę nic nie zastąpi wczesnego zgłaszania do specjalisty - podkreśla z kolei prof. Ewa Sierko z Białostockiego Centrum Onkologii.

Jakie objawy mogą sygnalizować, że mamy do czynienia z niebezpieczną chorobą?

- Niestety na początku wyglądają banalnie, przypominają zwykłe przeziębienie, otarcia, drobne urazy. Wśród takich objawów są: tępa chrypka, owrzodzenia, pieczenia w jamie ustnej, trudności w przyjmowaniu pokarmów, w żuciu, ból przy połykaniu, guzy na twarzy i szyi, zatkane ucho, nos, krwawienie z nosa, rany w okolicach ust - wymienia prof. Sierko.

I co najważniejsze: jeśli taki objaw występuje powyżej 3 tygodni powinniśmy zgłosić się do lekarza pierwszego kontaktu, a ten powinien skierować do laryngologa bądź chirurga szczękowego.

Niestety lekarze w ostatnim czasie zauważają zwiększony odsetek pacjentów z dużym zaawansowaniem choroby. Ale jeszcze gorsze jest to, że nie chcą podejmować leczenia.

- Miałam przynajmniej 4 pacjentów w ciągu ostatniego miesiąca, którzy byliby w możliwościach leczenia operacyjnego i później leczenia uzupełniającego, a nie decydują się na zabieg, szukają metod alternatywnych. Bardzo dużo jest tego w internecie. Pokutuje też hasło nowotworu lepiej nie dotykać - ubolewa dr Dziemiańczyk-Pakieła. - Jeśli leczenie zostanie szybko podjęte, to jesteśmy w stanie, pracując zespołowo, takiego pacjenta wyleczyć. Ja mam pacjentów z obserwacjach 20-letnich. Ale trzeba zgłosić się naprawdę wcześnie.

Dr Jarosław Łuczaj podkreśla zaś, że lekarze mają bardzo szeroki wachlarz możliwości: od radioterapii czy usuwania laserem do leczenia operacyjnego. Zaznacza jednak, że nawet te najbardziej radykalne, np. z usunięciem krtani włącznie dziś nie są tak straszne jak kiedyś - pacjentom są wszczepiane protezy głosowe dzięki czemu bardzo łatwo zrehabilitować mowę.

Wszystkie te zabiegi i operacje są z powodzeniem wykonywane w Białymstoku.

- Tego pacjenci się boją: że wytniemy policzek, że wytniemy część języka. I co później? Następnym etapem jest rekonstrukcja, by pacjent mógł wrócić do normalnego życia. Jest to dostępne w ośrodkach białostockich. Zachęcam, by pacjenci nie starali się szukać daleko, bo wszystkie metody rekonstrukcji, które widzą w innych ośrodkach bardzo znanych są również dostępne u nas - zaznacza dr Dziemiańczyk-Pakieła.


* * *

W ramach Tygodnia Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi będzie można zrobić bezpłatne badania w dwóch białostockich szpitalach:

W środę (21.09) od 12:00 do 14:00 w poradni chirurgii szczękowo-twarzowej Szpitala Wojewódzkiego w Białymstoku, przy ul. Skłodowskiej 26 (parter, pokój nr 16). Wcześniej należy zarejestrować się pod nr. tel. 85 748 82 35.

We wtorek (20.09), w środę (21.09) i piątek (23.09) od 9:00 do 13:00 w poradni chirurgii szczękowo-twarzowej USK przy ul. Waszyngtona w Białymstoku (blok M, gabinet 1003, parter). Tu można przyjść bez rejestracji, ale organizatorzy apelują, by zgłaszały się osoby z niepokojącymi objawami utrzymującymi się ponad 3 tygodnie. Ewentualny kontakt tel.: 85 746 83 76.
Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl