Aktualności

Wróć

Moje miasto, a w nim... wielki czerwony baner na rynku

2023-07-28 16:18:56
Na niemalże samym środku Rynku Kościuszki stoi wielka czerwona konstrukcja z banerami. Jak się okazało, nie wszystkim ona się spodobała.
Malwina Witkowska
Baner został powieszony na stojącej, czworobocznej konstrukcji. Dzięki temu, wszyscy mieszkańcy i turyści, nie ważne z której strony idą, zobaczą wielki napis: PiS = drożyzna. Jest on tym bardziej widoczny, gdyż żółty napis znajduje się na czerwonym tle.

Po raz pierwszy zdjęcie tej konstrukcji zostało opublikowane przez zastępcę prezydenta Białegostoku Rafała Rudnickiego w mediach społecznościowych. Szybko pojawiły się reakcje ze strony polityków związanych z partią Prawo i Sprawiedliwość.

Henryk Dębowski, radny i przewodniczący klubu PiS w radzie miejskiej, postanowił wystosować prośbę o przeprowadzenie kontroli w celu zbadania, czy reklama została ustawiona zgodnie z prawem. W jego oczach problemem nie jest rzekoma drożyzna i inflacja, lecz sposób nagłośnienia tego problemu. Dębowski dopytuje, czy reklama posiada wymagane zezwolenie od zarządcy drogi, kto odpowiedzialny jest za jej zamieszczenie oraz czy plan zagospodarowania przestrzennego tego obszaru zezwala na tego typu obiekty.

Zastępca prezydenta Rafał Rudnicki, odpowiedział na te zarzuty, sugerując, że radny Dębowski nie jest zainteresowany faktycznymi problemami związanymi z wysokimi cenami, które obciążają portfele Polaków. Rudnicki przypuszcza, że radny woli zajmować się donoszeniem i ściganiem osób, które upubliczniają swoje zdanie. Wyraził swoje oburzenie tym faktem, podkreślając, że ludzie muszą cierpieć z powodu rzeczywistych problemów ekonomicznych, a nie nękaniem tych, którzy starają się zwrócić uwagę na trudności, z jakimi boryka się społeczeństwo.

Warto zaznaczyć, że podobne banery i plakaty z hasłami krytycznymi wobec rządu czy partii rządzącej można znaleźć w wielu miejscowościach w Polsce.
Malwina Witkowska
malwina.witkowska@bialystokonline.pl