Aktualności

Wróć

Miasto zakupi dla Straży Granicznej okulary balistyczne. Radni licytowali się za ile

2021-11-29 12:09:31
Dzięki wsparciu z budżetu Białegostoku Straż Graniczna zakupi 56 szt. okularów balistycznych. Radni PiS chcieli, by mundurowym przekazać więcej pieniędzy. Gdy ich pomysł ze względów formalnych nie przeszedł, postanowili w ogóle nie głosować za dofinansowaniem dla funkcjonariuszy pracujących na granicy.
Policja
W ubiegłym tygodniu prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski zapowiedział, że z budżetu miasta zostanie dofinansowany podlaski oddział Straży Granicznej. Za kwotę 25 tys. zł funkcjonariuszom ma być zakupionych 56 szt. okularów balistycznych z soczewkami chroniącymi przed działaniem światła laserowego. O tym, że taki sprzęt jest bardzo potrzebny, mundurowi przekonali się kilka dni temu, gdy podczas próby siłowego forsowania granicy przez migrantów wspieranych przez służby białoruskie, Białorusini oślepiali polskich mundurowych właśnie laserowym światłem.



Kwotę wsparcia ustalił prezydent Białegostoku po konsultacjach z komendantem podlaskiego oddziału straży granicznej płk. SG Stanisławem Supińskim. O wsparciu włodarz miasta od razu mówił, że będzie to realna pomoc dla Straży Granicznej, w przeciwieństwie do wieszania banerów na Urzędzie Miasta ze słowami wsparcia. Z pomysłem umieszczenia takich podziękowań wyszedł szef radnych klubu PiS Henryk Dębowski.

Sprawa wsparcia finansowego dla Straży Granicznej stanęła na poniedziałkowej sesji rady miasta. W dyskusji na ten temat najaktywniejszy był właśnie Henryk Dębowski. Zaproponował on, by mundurowym przekazać nie 25, a 200 tys. zł.

- Oprócz tych okularów można byłoby zakupić dodatkowy sprzęt, być może tych okularów można byłoby zakupić więcej - mówił radny.

Zasugerował, by pieniądze na wsparcie funkcjonariuszy przesunąć z działu budżetu miasta pozostała działalność, gdzie jest aż 24 mln zł.

- Komendant nie zgłaszał zapotrzebowania wyższego - odniosła się do propozycji Dębowskiego skarbnik miasta Stanisława Kozłowska. - Proponowanie tak dużej kwoty z jakiejś szuflady budżetu jest niepoważne - dodawała.

Ostatecznie przewodniczący rady miasta Łukasz Prokorym nawet nie poddał propozycji Dębowskiego pod głosowanie.

- Z budżetu miasta jeżeli jest zgłoszona poprawka wydatkowania środków finansowych, musi być sposób ich finansowania - wyjaśniał. I tłumaczył, radny Dębowski nie podał precyzyjnie skąd mają być wzięte pieniądze na tak duże dofinansowanie dla pograniczników. Rozdział pozostała działalność wskazuje aż 13 dysponentów. Wskazanie tylko rozdziału nie dysponenta, któremu mają być odebrane pieniądze nie wystarcza.

Do dyskusji włączył się na koniec prezydent Tadeusz Truskolaski.

- Mam nadzieję, że jeśli opanujemy sytuację na granicy, mogą pojawić się zewnętrzne sygnały sympatii i wsparcia, dziś są inne działania ważniejsze - nawiązywał do pomysłu baneru z podziękowaniami. Zaznaczył też, że dalsza pomoc dla funkcjonariuszy nie jest wykluczona, ale na razie nie zgłaszano takich potrzeb. - My odpowiadamy na konkretny wniosek. Jeśli wpłynie kolejny, pochylimy się nad nim i mam nadzieję państwo odniosą się do niego pozytywnie.

Co ciekawe, za przekazaniem wsparcia dla Straży Granicznej głosowali wszyscy radni Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050 oraz Henryk Dębowski. Pozostali radni PiS nie poparli pomysłu - wstrzymali się od głosu.
Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl