Kryminalne

Wróć

Mężczyźni, którzy z zimną krwią zamordowali Agnieszkę, zostali częściowo uniewinnieni

2016-11-25 12:34:50
Mariusz P., Artur K. i Piotr N. zostali skazani za zgwałcenie Agnieszki M. Wymierzono im kary pozbawienia wolności. Było to w styczniu. Teraz Sąd Apelacyjny w Białymstoku zdecydował, że zostaną oni częściowo uniewinnieni.
Dorota Mariańska
5 stycznia Sąd Okręgowy w Białymstoku uznał mężczyzn winnymi popełnienia zarzucanego im czynu. Wówczas Piotr N. usłyszał wyrok 25 lat pozbawienia wolności, Artur K. - 15 lat, a Mariusz P. - 12 lat. Zostali oni także zobowiązani do naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem. Jednocześnie Artur K. i Piotr N. zostali skazani za kradzież przedmiotów z domu pokrzywdzonej.

W piątek (25.11) białostocki sąd apelacyjny utrzymał w mocy wspomniany wyrok w zakresie zabójstwa ze zgwałceniem pokrzywdzonej Agnieszki M. oraz wymierzonych kar pozbawienia wolności. Dokonał jednak zmian dotyczących czynu polegającego na kradzieży mienia z mieszkania, uniewinniając od jego popełnienia oskarżonego Piotra N., oraz uznał, że Artur K. dokonał kradzieży tylko laptopa.

Orzeczenie jest prawomocne.

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy morderstwa z 2009 r. Trójka oskarżonych - Artur K., Mariusz P. i Piotr N. - to zwykli szkolni koledzy. Feralnego dnia wpadli na pomysł, aby zrobić sobie wagary. Mężczyźni kupili alkohol i wspólnie go wypili. Podczas rozmów Piotr N. opowiedział kolegom o nowo poznanej dziewczynie i randce z Agnieszką. Mężczyźni postanowili, że wszyscy pójdą na umówione spotkanie.

Oskarżeni poszli do domu ofiary, która mieszkała z babcią. Agnieszka źle się wtedy czuła, ale otworzyła gościom i ich wpuściła. Kiedy robiła kawę, Piotr N. zaczął ją dusić. Do niego dołączyli dwaj koledzy. Ofiara została skrępowana i wyniesiona do jednego z pokojów. Mariusz P. zgwałcił dziewczynę, a Piotr N. chciał jej grozić nożem. Agnieszka głośno krzyczała. Z ustaleń śledczych wynika, że oskarżeni zadali jej łącznie 25 ciosów, głównie w szyję. 

Kilka godzin później ciało dziewczyny znalazła jej babcia.
Dorota Mariańska
dorota.marianska@bialystokonline.pl