Praca

Wróć

Mało nowych miejsc pracy i niski wzrost zarobków. Podlasianie nie mają się z czego cieszyć

2016-06-15 07:54:28
Główny Urząd Statystyczny przedstawił dane dotyczące wynagrodzeń i miejsc pracy. Sytuacja w Podlaskiem nie jest najlepsza.
pixabay.com
Główny Urząd Statystyczny przekazał informacje odnoszące się do podlaskiego rynku pracy.

W I kwartale tego roku w naszym województwie zanotowano najniższe w całej Polsce wynagrodzenie w branży przemysłowej. Było ono o 16% mniejsze w stosunku do średnich krajowych zarobków. Podobna sytuacja wystąpiła tylko na Warmii i Mazurach. W marcu w przemyśle przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wyniosło 3734 zł.

Natomiast w tym samym czasie w budownictwie zarabiało się średnio 4041,36 zł i było to 3,7% mniej niż przed rokiem. W naszym regionie wzrost wynagrodzeń w tej branży był najniższy i wyniósł 1,5%. Dla porównania, na Mazowszu wypłaty wzrosły o ponad 6%.

Największe pensje zanotowano w informacji i komunikacji. Było to 4742 zł brutto. Najniższe zaś w branży administrowanie i działalność wspierająca - 2252 zł brutto.

W końcu I kwartału 2016 r. w Podlaskiem było prawie 2 tys. wolnych miejsc pracy. Niestety są to kolejne dane alarmujące o kiepskiej sytuacji w naszym województwie, bowiem np. na Mazowszu w tym samym czasie wolnych miejsc pracy było ponad 19 tys., a w Wielkopolsce i na Śląsku prawie 11 tys. Z podobnym stanem faktycznym borykają się mieszkańcy Podkarpacia. Natomiast gorszy wynik zanotowano w województwach: lubuskim, świętokrzyskim, opolskim oraz lubelskim.

W naszym regionie jest też bardzo mało nowych miejsc pracy. W pierwszych miesiącach tego roku było ich więcej tylko o 1%, a w woj. mazowieckim - o 22%.

Pocieszające jest jednak to, że w ciągu pierwszego kwartału tego roku w Podlaskiem zlikwidowano tylko 1 tys. miejsc pracy, natomiast na Mazowszu - prawie 20 tys.
Dorota Mariańska
dorota.marianska@bialystokonline.pl