Kultura i Rozrywka

Wróć

Ludzkie dramaty na rynku w Krynkach. Prapremiera spektaklu Antyhona

2013-09-05 00:00:00
Antyczny tekst i współczesna historia. Teby i Krynki. Spektakl Antyhona to projekt wyjątkowy. Będzie się można o tym przekonać w Krynkach, gdzie w najbliższy piątek odbędzie się jego przedpremiera. Premiera pod koniec września w Białymstoku.
Emilia Siemakowicz
Wczesną jesienią odbędzie się w naszym mieście festiwal Inny Wymiar. Będzie to już jego szósta edycja, ale po raz pierwszy w ramach projektu Wschód Kultury. Jednym z głównych wydarzeń festiwalu jest właśnie Antyhona w reżyserii Agnieszki Korytkowskiej-Mazur, szefowej Teatru Dramatycznego. Przedpremierowo zostanie pokazana 6 września o godz. 20 na Placu Jagiellońskim w Krynkach, w ramach XIV edycji Trialogu.

Prostowanie granic rodzi dramaty

Antyhona to historia klątwy rzuconej na Kreona i ród Labdakidów, która po stuleciach ziszcza się w Krynkach. Antygona, podobnie jak Teresa (podlaski odpowiednik oryginalnej postaci) to młode dziewczyny działające w pojedynkę przeciw nepotycznej rodzinie, nie mogącej utracić władzy, która gwarantuje jej status quo. Racje stron się wykluczają, a kompromis jest niemożliwy. Historia ma swoje odbicie w lokalnych podaniach. Po raz pierwszy temat prostowania granic polsko-białoruskich pokazany jest w artystycznej formie.

Autorem idei przedstawienia w Krynkach jest Leon Tarasewicz, malarz, twórca scenografii (po raz pierwszy w swoim dorobku artystycznym).

- Zastanawiałyśmy się z Daną [Łukasińską, autorką scenariusza - przyp. red.], jak to marzenie profesora Tarasewicza ubrać w słowa i wybrałyśmy Antygonę - wyjaśnia Agnieszka Korytkowska-Mazur.

Bolesna historia opowiedziana antycznym tekstem

Dlaczego Antygona? To właśnie w Krynkach, zdaniem pomysłodawców projektu, spełnia się trzecia przepowiednia Sofoklesa - miasto występujące przeciwko władcy. Chodzi o prostowanie granic Polski i Białorusi, podczas którego wiele rodzin zostało rozdzielonych. Krynki przeszły swój dramat - obecny także w antycznej tragedii.

Dana Łukasińska przyznaje, że ogromnym wyzwaniem było połączenie Antygony Sofoklesa z nową historią.
- Jest ona oparta na wydarzeniach roku 1947 - wyjaśnia autorka scenariusza. - Mimo że wojna się skończyła, na Białostocczyźnie trwały działania, szalała partyzantka.

Podczas pisania zastanawiała się też, co znaczy tożsamość narodowa dla ludzi, którzy żyli w tych czasach w tym dokładnie miejscu.
- Musiałam czasami ingerować w tekst Sofoklesa, parę scen dopisałam - przyznaje Łukasińska.

Współpraca z wybitnymi twórcami

Leon Tarasewicz to nie jeden twórca zaproszony do współpracy przy realizacji spektaklu. Muzykę skomponował Michał Jacaszek, polski artysta dźwiękowy, autor eksperymentalnej muzyki elektroakustycznej. Obok aktorów Teatru Dramatycznego gościnnie wystąpią: Aleś Malčanaǔ z Narodowego Teatru Akademickiego im. Janka Kupały w Mińsku, Grzegorz Falkowski - pochodzący z Białegostoku aktor Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera w Warszawie, Marta Ledwoń z Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie), Marek Szkoda. W projekt zaangażowano również mieszkańców Białegostoku oraz Krynek i okolic - wystąpią chóry z nich złożone oraz Chór Kameralny 441 Hz Michała Jacaszka.

Premiera spektaklu odbędzie się w niedzielę, 29 września o godz. 20.30 na białostockim Placu Jana Pawła II (przed katedrą).

Program Trialogu:

XIV Trialog w Krynkach
Anna Dycha
anna.d@bialystokonline.pl