Aktualności

Wróć

Likwidacja pociągów. Sprawę powinny rozwiązywać konsultacje społeczne

2014-02-10 00:00:00
Zapowiadana likwidacja prawie połowy połączeń kolejowych pomiędzy Białymstokiem a Warszawą na szczęście nie doszła do skutku. Podlascy politycy liczą, że dzięki konsultacjom społecznym podobna histeria w przyszłości nie powtórzy się.
Patryk Krzywicki
- Ustalenia z minister Bieńkowską były jasne: zmiany muszą być poprzedzone konsultacjami społecznymi, by nie wpływały na ekonomię regionu - mówi podlaski poseł Robert Tyszkiewicz komentując sprawę cięć połączeń kolejowych.
Tyszkiewicz poinformował, że podczas jego rozmowy z Elżbietą Bieńkowską ta podkreślała, iż takie zmiany nie mogą być wprowadzane przez zaskoczenie dla opinii publicznej. Minister mówiła też, że zawieszenia mogą być tylko i wyłącznie wprowadzane z powodu prac remontowych.

Przypomnijmy: ponad tydzień temu ogromny szum medialny zrobił się wokół sprawy połączeń kolejowych Białystok - Warszawa. Z dziewięciu par pociągów kursujących na tej trasie PKP Intercity chciało zawiesić aż 4. Ostatecznie, po protestach mieszkańców i interwencjach polityków - w minioną sobotę - spółka poinformowała, że nie będzie kursować tylko jedna z par.

Podlascy politycy teraz nie chcą dopuścić do powtórzenia takiej sytuacji.

Jak poinformował Maciej Żywno, wojewoda podlaski, 17 lutego odbędzie się posiedzenie wojewódzkiej komisji dialogu społecznego, na której będzie m.in. przedstawiciel PKP Intercity. Mają być w jej trakcie opracowane zasady, jak w przyszłości takie zmiany przeprowadzać. Na razie nie ma pomysłu, jak konsultacje społeczne miałyby wyglądać.

- To nie może być tylko techniczna decyzja. To nie tylko techniczny, ale istotny problem społeczny - komentował Tyszkiewicz.

Tymczasem trzeba liczyć się, że problem zawieszeń połączeń kolejowych będzie pojawiał się coraz częściej. Wynika to z planowanej modernizacji torów. Województwo podlaskie w perspektywie finansowej 2014-2020 będzie miało środki na poprawę jakości transportu kolejowego aż z 4 programów operacyjnych.

- W ramach tych środków jesteśmy w stanie wyremontować niemal sto procent infrastruktury kolejowej - zapowiedział marszałek województwa Jarosław Dworzański.
Dworzański nie ukrywa jednak, że w naszym regionie kolej nie ma aż tak dużego znaczenia, jak na Śląsku czy Pomorzu.
Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl