Aktualności

Wróć

Krzyże Zasługi dla krwiodawców z Podlasia

2017-02-24 18:57:00
W ubiegłym roku w Podlaskiem oddano ponad 28 tys. litrów krwi. W piątek honorowym krwiodawcom z naszego regionu wręczono Krzyże Zasługi.
Dorota Mariańska
Krzyże Zasługi za oddawanie krwi

W piątek (24.02) w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim w Białymstoku odbyła się konferencja podsumowująca działalność Podlaskiego Oddziału Okręgowego Polskiego Czerwonego Krzyża. Natomiast krwiodawcy otrzymali wysokie odznaczenia państwowe - Krzyże Zasługi.

- Większość dawców, którzy oddają krew, to członkowie PCK. Ogólnie 38 tys. dawców oddało ponad 28 tys. litrów krwi. Naszym głównym zadaniem jest propagowanie idei honorowego krwiodawstwa poprzez tych działaczy, którzy są w terenie. Należy tu wymienić kluby honorowych dawców krwi czy kluby zrzeszone przy zarządach rejonowych – wyjaśnia Zbigniew Misiejuk, prezes Podlaskiego Oddziału Okręgowego Polskiego Czerwonego Krzyża.

Srebrny Krzyż Zasługi odebrał Jan Łabieniec, który oddał 40 litrów krwi. Natomiast brązowe krzyże przyznano Andrzejowi Bruszewskiemu za oddanie 26 litrów krwi, Andrzejowi Doleckiemu - 34 litrów, Zdzisławowi Kowalewskiemu - 32 litrów, Bogdanowi Matwiejszynowi - 24 litrów oraz Karolowi Oszkinisowi - 28 litrów. Odznaczenia wręczył wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski.

- Moje początki związane z oddawaniem krwi sięgają 1998 r. Głównie to jest chęć niesienia pomocy innym ludziom. Przede wszystkim nam w straży granicznej sprzyja maksyma: lepiej być dawcą niż biorcą. Najważniejsza korzyść z oddawania krwi to satysfakcja, że pomaga się komuś innemu – mówi starszy chorąży sztabowy Andrzej Bruszewski z Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.

Chorąży Bruszewski dodaje także, że od 1 do 31 marca, zarówno w Podlaskiem, jak i w całym kraju, będzie trwała akcja dotycząca oddawania krwi pod hasłem spoKREWnieni służbą. Jej celem jest upamiętnienie Żołnierzy Wyklętych.

- Cieszę się z wyróżnienia. Propaguję honorowe krwiodawstwo. Uważam, że powinno być we wszystkich szkołach, od najmłodszych do najstarszych klas. Pierwszy raz oddałem krew w 1996 r. Pierwszych 5 litrów się nie czuje, to jest kwestia przyzwyczajenia - mówi Zdzisław Kowalewski, który na co dzień opiekuje się synem.

Były też podziękowania i nagrody

Podziękowania i nagrody odebrali także nauczyciele szczególnie zaangażowani w pracę z młodzieżą. Ogłoszono również wyniki programów dotyczących honorowego krwiodawstwa adresowanych do młodych ludzi oraz środowiska strażaków.

- W ramach akcji Młoda krew ratuje życie w woj. podlaskim w 2016 r. szkoły ponadgimnazjalne oddały ponad 1050 litrów krwi. Natomiast ok. 80 studentów oddało ponad 40 litrów krwi. Widzę, po ilości legitymacji, które są wydawane, że z roku na rok przybywa coraz więcej osób, które chcą oddawać krew - podsumowuje prezes Misiejuk.

Warto wspomnieć też, że dawcy krwi bardzo często rejestrują się również jako honorowi dawcy szpiku.
Dorota Mariańska
dorota.marianska@bialystokonline.pl