Aktualności

Wróć

Konkurs na koncepcję placu NZS rozstrzgnięty

2018-06-16 15:51:22
Znamy koncepcję, na której opierać mają się zmiany na placu NZS. Od projektu do jakiejkolwiek realizacji jest jednak bardzo daleka droga.
MN
W marcu ogłoszono konkurs na koncepcje ideową zagospodarowania placu Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Organizatorem była oczywiście Inicjatywa Plac NZS, która od ponad roku prowadzi szeroko zakrojone działania, żeby w tym miejscu zaczęło się coś dziać. W organizacji pomagały m.in. wydział architektury Politechniki Białostockiej, Uniwersytet w Białymstoku, Towarzystwo Urbanistów Polskich, Stowarzyszenie Architektów Polskich, Instytut Działań Miejskich, Rowerowy Białystok i co najważniejsze magistrat, który ufundował nagrody dla zwycięzców - 2 tys. zł za I miejsce, 1 tys. zł za II miejsce i 500 zł za III miejsce. Była też nagroda specjalna od Stowarzyszenia Architektów Polskich w wysokości 1 tys. zł.

- Chcemy stworzyć z tego miejsca strefę dla wszystkich otwartą, która nie będzie stwarzała żadnych barier. Jednak naszym zdaniem, tak duże przedsięwzięcie jest zbyt trudne, żeby zrobić to w pojedynkę – mówił wówczas Janusz Żabiuk z Inicjatywy Plac NZS.

Przedłużenie rynku z nawiązaniem do Centralu

Konkurs właśnie rozstrzygnięto – z kilkudziesięciu nadesłanych prac, sąd konkursowy złożony z przedstawicieli wszystkich organizatorów, nagrodził 4, a kolejne 3 zostały wyróżnione. Wygrała koncepcja zaproponowana przez Macieja Górza, urbanistę z Krakowa, który zgarnął także nagrodę od SARP.

W pracy przedstawiono wyraziste, kompleksowe rozwiązanie projektowe, które zdaniem jury w sposób najbardziej trafny spełnia założenia konkursu. Nowo projektowany plac miejski został zarówno powiązany z budynkiem Uniwersytetu w Białymstoku, jak i sąsiednią zabudową usługowo-mieszkaniową. Dzięki tak przyjętym założeniom przestrzeń ta staje się naturalnym przedłużeniem Rynku Kościuszki uzupełniając równocześnie jego ofertę funkcjonalno-programową - brzmiał werdykt sądu konkursowego.

W projekcie zwycięzcy jest kilka bardzo ciekawych elementów, jak np. posadzka, która swoim wyglądem nawiązywałaby to elewacji Centralu, która, jak podkreśla twórca, jest jedynym takim wykończeniem budynku w Polsce. Jeśli chodzi o zmiany w ruchu drogowym, to według założenia normalny ruch prowadzony byłby tylko z lewej strony placu, patrząc od ul. Skłodowskiej-Curie. Górą, czyli odcinkiem znajdującym się pomiędzy placem a Domem Partii mogłoby przejeżdżać tylko autobusy. Od strony dawnej księgarni rolniczej, ruch byłyby natomiast całkowicie zamknięty. Ulica Suraska natomiast pozostałaby częściowo otwarta, ponieważ jest tam dojazd do zamieszkanych kamienic.

- Na środku będziemy mieli posadzkę, która nawiązuje do elewacji Centralu i podkreśla oś stworzoną z ul. Skłodowskiej do gmachu. Wszystkie drzewa zostają zachowane, ale po dwóch stronach bocznych wprowadzamy pawilony. Z jednej strony to będą takie pawilony przystankowe, gdzie znajdzie się toaleta publiczna, kiosk i one będą obrośnięte bluszczem, a z drugiej będą pawilony kawiarniane, gdzie znajdzie się np. klubokawiarnia. Za nią natomiast miałby się znaleźć otwarta czytelnia na drewnianej posadzce, pod drzewami z modułowymi meblami miejskimi. Plac ma manifestować to, że Białystok jest miastem akademickim i pokazywać ambicje miasta, ale w sposób niepretensjonalny – opowiadał nam z zapałem o swoim projekcie Maciej Górz.

Władzom się podoba

Oczywiście zaproponowana koncepcja będzie tylko podstawą do dalszej dyskusji o placu. Inicjatywa razem z urzędem miejskim mają zamiar przeprowadzić konsultacje społeczne, w których dadzą się wypowiedzieć białostoczanom na temat tego, jak według nich ten plac mógłby wyglądać.

Wiadomo, że tak daleko posuniętych zmian nie da się wprowadzić od ręki. Władze miasta jednak dość entuzjastycznie podchodzą do pomysłów, które wygrały.

- O te zmiany właśnie trzeba zapytać mieszkańców. Ruch co prawda jest zmieniony, ale nie został całkowicie wyprowadzony. Równocześnie plac zyskuje całkiem nowe oblicze – bardzo interesujące – mówi Zbigniew Nikitorowicz, zastępca prezydenta Białegostoku.

Nie można jednak zapomnieć, że na obecną chwilę, funkcjonuje uchwała rady miasta, przegłosowana przez radnych PiS, która zakłada, że to właśnie na placu NZS postawiony zostanie pomnik Lecha Kaczyńskiego.
Mateusz Nowowiejski
mateusz.nowowiejski@bialystokonline.pl