Sport

Wróć

Kolejny rywal Jagiellonii? Biała Gwiazda z Błaszczykowskim w składzie

2019-08-22 10:13:13
6. kolejkę PKO Ekstraklasy rozpocznie starcie Jagiellonii Białystok z Wisłą Kraków. Żółto-Czerwoni do tej pory podnieśli z boisk 8 oczek, zaś najbliższy rywal Dumy Podlasia zgromadził o 1 punkt mniej.
Grzegorz Chuczun
Jagiellonia po początkowej fazie sezonu znajduje się na podium, lecz wcale nie oznacza to, że podopieczni Ireneusza Mamrota mają za sobą jakiś wyśmienity start. Owszem, źle nie jest, ale do wielkiego optymizmu również jeszcze daleka droga, bo choć białostoczanie znajdują się na 3. miejscu w tabeli, to jednak nad lokatą numer 12 - którą aktualnie zajmuje Zagłębie Lubin - mają tylko 3 oczka przewagi. Jest to dystans do odrobienia lub utracenia w ciągu zaledwie jednego spotkania.

Przeciwnik, który zaskakuje

W ucieczce nad resztą stawki i pościgu za Pogonią Szczecin oraz Śląskiem Wrocław może pomóc piątkowy (23.08) bój przy Słonecznej. Na stadion miejski przyjedzie bowiem Wisła Kraków. Wisła targana problemami, o wąskiej kadrze, z dziurami w poszczególnych formacjach, ale jednocześnie Wisła zadziwiająca i nieobliczalna.

Doskonale pokazują to dotychczasowe wyniki. 0:1 z liderem, a więc Śląskiem Wrocław, 0:0 z Lechią Gdańsk, 1:0 z Górnikiem Zabrze, 0:1 z wiceliderem, czyli Pogonią Szczecin oraz 4:0 z nieźle wyglądającym ŁKS-em Łódź to są rezultaty naprawdę przyzwoite. A przecież trzeba zaznaczyć, że Biała Gwiazda mierzyła się z bardzo solidnymi przeciwnikami. Z fatalnymi ekipami z Gdyni i Płocka krakowianie jak na razie nie grali.

Jednym z największych zaskoczeń początku sezonu 2019/2020 jest postawa linii obronnej Wisły. Defensywa, w której występuje odpalony z Jagiellonii Lukas Klemenz (w stolicy Podlasia popełniał błąd za błędem), straciła do tej pory tylko 2 gole. Dla porównania Damian Węglarz wyciągał piłkę z siatki już 5-krotnie.

W ekipie prowadzonej przez Macieja Stolarczyka ważnym ogniwem jest stara gwardia, która cały czas nie daje za wygraną i mimo upływu lat wciąż kopie futbolówkę na wysokim poziomie. Jakub Błaszczykowski, Paweł Brożek, Marcin Wasilewski, Rafał Boguski - wszyscy mają za sobą przynajmniej 33 wiosny (Wasilewski zbliża się nawet do 40-stki), ale nie przeszkadza to wymienionej grupie być mocnym punktem zespołu.

Uraz Mudrinskiego

Mimo wszystko piłkarze Jagi wspomnianych weteranów nie powinni się obawiać. Na papierze kadra Podlasian jest zdecydowanie silniejsza od tej, jaką dysponuje Stolarczyk, dlatego jeśli tylko Żółto-Czerwoni zagrają na swoim poziomie, to wszystkie punkty powinny zostać przy Słonecznej. I to nawet mimo tego, że przeciwko Białej Gwieździe prawdopodobnie nie wystąpi Ognjen Mudrinski, który w spotkaniu z Górnikiem Zabrze doznał stłuczenia mięśnia.

Jego miejsce zajmie będący w coraz lepszej dyspozycji Patryk Klimala. 21-latek w poprzedniej kolejce zaliczył asystę, a później zagrał też w starciu IV-ligowych rezerw, strzelając Warmii Grajewo aż 5 goli w ciągu 45 minut. Czucie piłki zatem jest, a celownik nie wygląda na rozregulowany. Jeżeli tylko u młodego snajpera zachowana zostanie chłodna głowa, to brak Serba w pojedynku z Wisłą nie powinien być szczególnie dokuczający.

Piątkowy mecz przy Słonecznej rozpocznie się o godz. 20.30. Na bój z Wiślakami w puli biletów znajduje się jeszcze ponad 8 tysięcy wejściówek.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl