Aktualności

Wróć

Kiedy biletomaty w autobusach? Miasto nadal czeka na oferty

2018-12-27 12:37:03
Po raz kolejny miasto przesuwa termin rozstrzygnięcia przetargu na dostarczenie biletomatów. Pierwotnie miało się to stać już na początku grudnia, potem tuż przed świętami, a obecnie jest zaplanowane na 9 stycznia.
MN
O tym, że w Białymstoku w ostatnich latach inwestuje się intensywnie w komunikację miejską, nie trzeba chyba nikomu mówić. Kilka dużych przedsięwzięć drogowych, jak przebudowa ul. Sitarskiej, Jurowieckiej czy Wiosennej, otrzymało dofinansowanie z Unii Europejskiej właśnie jako projekty na rzecz poprawy jakości transportu zbiorowego.

Do tego dochodzą nowe autobusy, których kolejne partie pojawiają się na białostockich ulicach. Ostatnio na początku listopada pasażerów wozić zaczęły nowiutkie mercedesy, za rok mają dołączyć do nich jeszcze 22 solarisy. Trwają także przygotowania do zakupu pierwszych pojazdów w pełni elektrycznych, czego pierwszym etapem były tygodniowe testy z udziałem pasażerów przeprowadzone w tym roku.

Potrzebne i wyczekiwane

Jednak tak jak wspomnieliśmy, wszystkie te inwestycje nie byłyby możliwe, albo przynajmniej bardzo trudne do zrealizowania, bez dofinansowania zewnętrznego. W jednym z projektów złożonych przez miasto - Rozwój infrastruktury transportu miejskiego w Białymstoku - zawarto nie tylko plany rozbudowy dróg czy zmodernizowania taboru, ale także punkt dotyczący zakupu biletomatów – dokładnie 255 mobilnych, które pojawią się w autobusach i 24 stacjonarnych mających stać przy przystankach. W każdym autobusie BKM zostanie zamontowany jeden biletomat. Płatności za bilet można będzie dokonywać zarówno przy pomocy kart miejskich, jak i kart bankowych.

O takie udogodnienie od dawna wnosili mieszkańcy, ponieważ często jest problem z zakupem biletów – czy to z braku czasu, czy też z tego powodu, że w pobliżu akurat nie ma żadnego kiosku czy sklepu, który bilety akurat posiada. Zdarzają się też sytuacje, że nawet u kierowcy nie można zakupić biletu, od niedawna nazywanego biletem ostatniej szansy. Oczywiście takie sytuację częściej mają miejsce nie w centrum, a na obrzeżach miasta, ale tam przecież również trzeba mieć bilet.

Na razie jednak nie wiadomo, kiedy biletomaty się pojawią w białostockich autobusach. Przetarg na dostarczenie tych mobilnych miasto ogłosiło już w pierwszej połowie października, ale póki co nie ma jego rozstrzygnięcia.

– Mobilne biletomaty ułatwią białostoczanom korzystanie z transportu miejskiego. To kolejny element, którym chcemy przekonać mieszkańców do rezygnacji z samochodów i korzystania z komunikacji miejskiej – mówił wówczas prezydent Tadeusz Truskolaski.

Termin otwarcia ofert przesunięty został już po raz drugi. Pierwotnie miało się to stać 3 grudnia, potem 20 grudnia, a teraz trzeba będzie poczekać do 9 stycznia.

Nie takie proste

Trzeba mieć na uwadze, że cały proces nie jest taki prosty. Nie wystarczy bowiem tylko zamontować biletomatów w autobusach. Cała inwestycja ma trzy etapy:

- etap I: dostawa, montaż i uruchomienie biletomatów wraz z oprogramowaniem,
- etap II: rozbudowa i dostawa dodatkowego oprogramowania biletomatów,
- etap III: świadczenie usługi sprzedaży biletów na dostarczonych urządzeniach, a w szczególności elektronicznych biletów jednorazowych, minutowych i krótkookresowych na okaziciela oraz doładowywania elektronicznej portmonetki na elektronicznej Białostockiej Karcie Miejskiej, a także biletów okresowych o wartości mieszczącej się w kwocie dopuszczalnej dla transakcji zbliżeniowymi kartami płatniczymi.

Firm, które się w takich usługach specjalizują, pewnie specjalnie wiele nie ma, więc i ofert może być mało, a co za tym idzie, ci, którzy je złożą, będą mogli dyktować ceny.
Mateusz Nowowiejski
mateusz.nowowiejski@bialystokonline.pl