Kultura i Rozrywka

Wróć

Jedyna taka noc w roku. Muzea były oblegane [ZDJĘCIA]

2015-05-17 00:00:00
Sokoły pod Ratuszem, walki gladiatorów przed Muzeum Wojska, szpital polowy na dziedzińcu Pałacu Branickich, a wewnątrz chemiczne eksperymenty - to tylko niektóre atrakcje przygotowane na Noc Muzeów. W sobotę (16.05) białostoczanie oblegali nie tylko muzea.
Grzegorz Chuczun
W maju wypada jedyna w roku noc, kiedy można bezpłatnie zwiedzić muzea, galerie i inne placówki kulturalne. W Białymstoku do większości z nich ustawiły się ogromne kolejki. W wieczorno-nocny maraton po mieście wyruszyły całe rodziny. Temperatury były wprawdzie dalekie od majowych, ale obyło się bez deszczu.

Drapieżne ptaki i gladiatorzy

Spacer zaczynamy od Ratusza, przed którym już po godz. 18 ustawił się ogonek. Można było zwiedzić wystawy, ale atrakcji nie brakowało też przed budynkiem. Ośrodek Edukacji Ekologicznej Muzeum Podlaskiego Sokolarnia prezentował sokoły. Jaga i Marysia szybko oswoiły się z tłumem.

- To jedyna, niesamowita okazja, by być tak blisko ptaków drapieżnych - mówił jeden z ich opiekunów.

Dalej skierowaliśmy się do Muzeum Wojska, które tradycyjnie zaanektowało cały fragment ulicy Kilińskiego oraz fragment skweru Armii Krajowej. To właśnie tam można było podziwiać walki gladiatorów oraz pokazy dynamiczne musztry legionów rzymskich. Dzieciaki z zainteresowaniem oglądały zbroje i fotografowały się na czołgu. Kilkadziesiąt osób czekało w kolejce do zwiedzania wystaw.

Pałac Branickich i kolejka na dach Opery

Tradycyjnie już ogromnym zainteresowaniem cieszyło się Muzeum Historii Medycyny i Farmacji, do którego kolejka wciąż się wydłużała. Nie brakowało atrakcji na dziedzińcu - zrekonstruowano tutaj szpital partyzancki, prezentowano także pokazy musztry, szkółkę szermierczą oraz obóz i kuchnię z XVII w. Wnętrze Pałacu było oblegane. Zorganizowano tu pokazy chemiczne, a w Aula Magna - koncerty. Można było także obejrzeć mechanizm zegara w bramie Pałacu Branickich. Dodatkowa atrakcja to pokazy promujące Noc Restauracji.

Po godz. 20 około 100 osób czekało w kolejce do wejścia na dach Opery.

- Staliśmy tu 40 minut - zauważył jeden ze zwiedzających.

Zwiedzać można było także budynek Opery oraz aktualne wystawy. O godz. 22 wyruszył spacer na Planty.

W Noc Muzeów włączyły się także m.in. teatry (w Białostockim Teatrze Lalek ogromną atrakcją była Piwnica Lalek), CLZ (w dzień trwała gra miejska) czy Instytut Historii i Nauk Politycznych UwB (zwiedzić można było dawny Dom Partii).
Anna Dycha
anna.d@bialystokonline.pl