Zdrowie

Wróć

Jak działają elektroniczne zwolnienia lekarskie? ZUS podsumowuje

2019-06-17 13:49:53
Po pół roku od wprowadzenia elektronicznych zwolnień lekarskich Zakład Ubezpieczeń Społecznych podsumowuje ich działanie. Szczególnie że wdrożenie nowego systemu e-ZLA nie było łatwym zadaniem.
pixabay.com
Około 300 tys. zwolnień elektronicznych w pół roku

Od grudnia 2018 r. do maja br. podlascy lekarze wystawili w sumie około 300 tys. zwolnień lekarskich. Zakład Ubezpieczeń Społecznych po pół roku postanowił podsumować działanie systemu e-ZLA, którego wprowadzenie było dość skomplikowane oraz trudne. Wszystko się powiodło m.in. dzięki pomocy i doświadczeniu innych zagranicznych krajów, szczególnie Litwy.

Obecnie także Czesi wprowadzają podobne modyfikacje. Aktualnie zwolnienia on-line są tam używane dobrowolnie, jednak już od przyszłego roku czescy lekarze będą potwierdzali wyłącznie elektronicznie niezdolność do pracy spowodowaną chorobą.

Jak wspominają pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wdrażanie tego pomysłu jest trudne i pomoc zza granicy jest tu nieoceniona. Polscy lekarze uczestniczyli nie tylko w szkoleniach, by móc w końcu prawidłowo, samodzielnie wystawiać dokument. Także i pacjenci byli pełni obaw.

- Już teraz możemy śmiało powiedzieć, że było to udane przedsięwzięcie, niosące obustronne korzyści. Od 1 grudnia 2018 r. do końca maja br. lekarze w województwie podlaskim wystawili prawie 300 tys. zwolnień lekarskich i tylko 186 w formie papierowej. Obecnie 99,98% tych dokumentów to zaświadczenia elektroniczne - informuje Katarzyna Krupicka, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa podlaskiego.

Papierowe zwolnienia odchodzą w zapomnienie

Warto podkreślić, że większość papierowych zwolnień była wystawiana jeszcze w grudniu. W kolejnych miesiącach było ich bardzo niewiele, co jest dowodem, że lekarze poradzili sobie z nowością. W całym kraju przez pół roku wystawiono ponad 13 mln zwolnień online.

- L4 przez internet, a od początku 2016 r., gdy tylko pojawiła się ta możliwość i nie była obligatoryjna, do ZUS trafiło do dnia dzisiejszego ponad 23 mln e-ZLA. Te liczby dają jasny obraz tego, że przez prawie trzy lata medycy wystawili 44%, a przez pół roku 56% wszystkich elektronicznych zwolnień – informuje Krupicka.

Zarówno pacjenci, jak i lekarze szybko docenili to udogodnienie. Nie trzeba bowiem przechowywać kopii dokumentów, ani dostarczać oryginałów ZLA do ZUS. Także pracownik nie ma już sankcji za nieterminowe dostarczenie zwolnienia do firmy, a pracodawca natychmiast po złożeniu podpisu elektronicznego przez doktora otrzymuje informację o tym fakcie.
Justyna Fiedoruk
justyna.f@bialystokonline.pl