Sport

Wróć

Jaga zakończy rok w Zabrzu. Stawką meczu górna połowa tabeli w trakcie zimowej przerwy

2019-12-20 09:30:54
Już niebawem rozgrywki PKO Ekstraklasy zapadną w zimowy sen. Białostocka Jagiellonia swój ostatni mecz w 2019 r. stoczy w sobotę (21.12) w Zabrzu. Rywalem Dumy Podlasia będzie nieprzegrywający na własnym terenie Górnik.
Grzegorz Chuczun
Twierdza Zabrze

Czy świetny występ przeciwko Lechii Gdańsk był tylko jednorazowym wybrykiem? A może Rafał Grzyb w ekspresowym tempie zdołał dotrzeć do głów białostockich zawodników i ci odblokowali się już na dobre? Tego na razie nie wiemy, ale najbliższy mecz przeciwko Górnikowi Zabrze może wiele wyjaśnić. Jeżeli bowiem Żółto-Czerwoni przywiozą ze Śląska komplet punktów, opisując sytuację w Jagiellonii, trzeba będzie mówić o sporej metamorfozie.

Ale do triumfu nad Górnikiem jeszcze daleka droga (jakieś 500 km i 90 minut sportowej rywalizacji). Podopieczni Marcina Brosza wprawdzie w sezonie 2019/2020 nie prezentują niczego szczególnego i są tuż nad strefą spadkową, aczkolwiek taki stan rzeczy spowodowany jest głównie tym, że zabrzanie nie potrafią punktować na wyjazdach. U siebie Górnik może też nie przeobraża się w piłkarskiego wirtuoza, aczkolwiek ekipa ta, przy Roosevelta, oczka systematycznie gromadzi (4 zwycięstwa, 4 remisy, 1 porażka), a właśnie tam dojdzie do najbliższej potyczki między Górnikami a Jagiellończykami.

Klimala pauzuje, Klimala odchodzi?

W kończącym piłkarski rok spotkaniu nie wystąpi drugi najskuteczniejszy strzelec Dumy Podlasia, czyli Patryk Klimala. 21-letni snajper w trakcie rywalizacji z Lechią otrzymał czwartą żółtą kartkę w tym sezonie, co oznacza mecz pauzy. Kto wie, być może wygrane 3:0 starcie z gdańszczanami było dla młodego napastnika ostatnim występem w żółto-czerwonych barwach, ponieważ zawodnik ten swoją dobrą grą zwrócił uwagę wielu zagranicznych klubów i zimowy transfer jest scenariuszem wielce prawdopodobnym.

Kto zatem zastąpi Klimalę w Zabrzu? Na szpicy ataku mogą zagrać Jesus Imaz, Bartosz Bida czy też Ognjen Mudrinski. Ta ostatnia, czyli serbska, opcja raczej się nie ziści, gdyż najdroższy nabytek Dumy Podlasia w historii klubu cały czas nie daje powodów, by wierzyć w to, że może on przekazać zespołowi coś ekstra. Były zawodnik FK Cukaricki sprawia wrażenie ociężałego, powolnego i zniesmaczonego tym, że po przeprowadzce do Polski aż tak granie w piłkę mu nie wychodzi.

Trzech zagrożonych

Nie tylko Patryk Klimala może mieć dłuższą przerwę zimową. Kilku piłkarzy Jagi ma na swym koncie po trzy żółte kartoniki, a to oznacza, że kolejny spowoduje jeden mecz absencji. Zagrożeni brakiem możliwości występu w starciu inaugurującym wiosnę 2020 są Zoran Arsenić, Jakub Wójcicki oraz Bartosz Bida. Wspomniana trójka raczej nie będzie jednak kalkulować i zagra przy Roosevelta z pełną możliwą agresją. Stawką zbliżającego się spotkania jest bowiem zimowanie w górnej połowie tabeli, choć trzeba zaznaczyć, że nawet porażka może dać Jadze czołową 8. Stanie się tak, jeśli w 20. serii zmagań punkty w starciu z Piastem Gliwice zgubi Wisła Płock.

Wyjazdowy pojedynek Dumy Podlasia w Zabrzu poprowadzi sędzia Bartosz Frankowski. Jak na razie bilans gier pomiędzy Górnikiem a Jagiellonią jest remisowy (12 zwycięstw białostoczan, 9 remisów i 12 triumfów ekipy ze Śląska). Czy po najbliższej batalii stan ten ulegnie zmianie? O tym przekonamy się w sobotę ok. godz. 22.00, kiedy to ostatni mecz PKO Ekstraklasy w tym roku dobiegnie końca.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl