Kryminalne

Wróć

Internetowi oszuści wciąż niebezpieczni. Mężczyzna stracił ponad 700 tys. zł

2023-08-01 16:57:15
Chciał zainwestować, stracił ponad 700 tys. zł. Mieszkaniec gminy Michałowo wpadł w pułapkę zastawioną przez internetowych oszustów. Podlascy policjanci apelują o ostrożność.
pixabay.com
Zaczęło się od filmu w mediach społecznościowych

Do białostockich policjantów zgłosił się 43-latek. Poinformował ich, że pod koniec maja na portalu społecznościowym natrafił na film dotyczący giełdowych inwestycji. W opisie znajdował się link, w który mężczyzna kliknął. Następnie zarejestrował się na stronie internetowej, do której prowadził adres.

Już następnego dnia zadzwonił do niego mężczyzna podający się za konsultanta platformy inwestycyjnej. Podczas rozmowy namawiał do rozpoczęcia inwestowania i zapewniał o tym, że jest to całkowicie bezpieczne. W celu założenia konta na platformie 43-latek wpłacił wymaganą kwotę - 1 tys. zł.

Pomoc rzekomego analityka giełdowego

Osoba podająca się za konsultanta poinformowała mężczyznę, że założono mu numer klienta i następnego dnia ma się spodziewać telefonu od analityka giełdowego. Tak też się stało - z mieszkańcem gminy Michałowo skontaktował się mężczyzna mówiący ze wschodnim akcentem, który wyjaśnił, na czym będzie polegało inwestowanie. Zaoferował także pomoc w sprzedaży i kupowaniu kryptowalut.

Rzekomy analityk giełdowy polecił mężczyźnie zainstalowanie aplikacji mobilnej. 43-latek przekazał także swoje dane oraz zdjęcie aby potwierdzić adres oraz konto bankowe. Następnie oszust rozpoczął rzekomy obrót pieniędzmi, wciąż zapewniając, że to on będzie operował pieniędzy, by uniknąć ewentualnych pomyłek.

Po upływie 3. tygodni okazało się, że na konto 43-latka nałożono blokadę. Poproszony o wyjaśnienia rozmówca poinformował, że jedynym wyjściem z tej sytuacji jest wpłacenie kolejnych pieniędzy, by odblokować rachunek. Niczego nieświadomy mieszkaniec gminy Michałowo założył w banku kolejny rachunek, z którego wziął pożyczkę w celu odblokowania konta. Mający dostęp do jego pieniędzy oszust wpłacił pieniądze w celu pozornego spłacenia blokady. Nie przyniosło to jednak efektu.

43-latek stracił ogromną sumę pieniędzy

Kiedy mężczyzna nie mógł wziąć kolejnej pożyczki, oszust zaoferował mu pomoc, wpłacając pieniądze za niego. Po pewnym czasie do 43-latka zadzwonił kolejny przestępca, także mówiący po polsku ze wschodnim akcentem. Poinformował, że przejmuje go jako klienta i dołoży wszelkich starań, aby odzyskać stracone pieniądze. Żeby to zrobić, trzeba było wpłacić podatek od dochodu. Część z tych pieniędzy poszkodowanemu udało się pożyczyć, resztę miał dołożyć analityk.

W pewnym momencie z wykorzystaniem danych 43-latka zaczęły powstawać nowe portfele elektroniczne, a na jego koncie dochodziło do nowych transakcji na ogromne kwoty. Wówczas zorientował się, że padł ofiarą oszustów. Finalnie stracił ponad 700 tys. zł.
Monika Zysk
24@bialystokonline.pl