Aktualności

Wróć

Henryk Dębowski chce zmodernizować miejskie targowisko. Ma konkretne pomysły

2024-03-04 17:38:37
Kiedyś kwitło, dziś marnieje – targowisko miejskie w Białymstoku stać na to, żeby odzyskało dawną świetność. Tak uważa kandydat na włodarza miasta z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Henryk Dębowski ma wizję modernizacji tego miejsca.
Henryk Dębowski FB
W niedzielę (3.03), podczas regionalnej konwencji, Prawo i Sprawiedliwość podało nazwisko swojego kandydata na włodarza Białegostoku. Zaskoczenia nie było - to Henryk Dębowski, szef klubu radnych PiS w radzie miasta.

Czytaj więcej: PiS wystawia Henryka Dębowskiego na prezydenta Białegostoku i podaje kandydatów na radnych

Polityk ma plan modernizacji

Polityk nie próżnuje, ponieważ już w poniedziałek (4.03) zwołał konferencję prasową na targowisku miejskim.

- Obiecuję zmodernizować targowisko miejskie przy ulicy Kawaleryjskiej, wielokrotnie zabiegaliśmy o to do urzędującego obecnie prezydenta – który jest prezydentem już od 18 lat. Nie był w stanie tego zrobić. My wiemy jak to zrobić i to zrobimy - mówił podczas spotkania z mediami, na którym pojawiła się także grupa zainteresowanych mieszkańców miasta.

Dębowski ma konkretne pomysły na to, jak przywrócić targowisku przy Kawaleryjskiej dawną świetność. Jego plan zakłada m.in. modernizację parkingów, naprawę dróg wewnętrznych czy powstanie nowego oświetlenia. Ponadto - według postulatów kandydata na prezydenta Białegostoku - miałaby powstać tam także mała giełda owoców i warzyw. Jedną z propozycji jest także comiesięczne organizowanie targów produktów lokalnych.

- Zadbam też o rozwój mniejszych, osiedlowych ryneczków, które lokalnym producentom żywności dają pracę, a mieszkańcom pozwalają na kupno zdrowych i świeżych produktów, dosłownie na wyciągnięcie ręki - dodaje polityk, który swoją kampanię prowadzi pod hasłem Białystok stać na więcej.

Głos zabrali też kandydaci na radnych

Henrykowi Dębowskiemu podczas konferencji towarzyszyli również kandydaci w wyborach do rady miasta.

- Kupcy bardzo się starają, ale potrzebują naszej pomocy, takiej, żebyśmy stanęli po ich stronie. Wierzymy i ufamy, że to miejsce na nowo może tętnić życiem – mówiła Katarzyna Siemieniuk.

- Ci ludzie, którzy tu zainwestowali pieniądze, im należy się szacunek, stabilność. Oni uwierzyli miastu, teraz miasto musi im odpłacić za zaufanie – dodawał Przemysław Sarosiek.
Monika Zysk
24@bialystokonline.pl