Kultura i Rozrywka

Wróć

Folk, alternatywa, songwriting. Halfway Festival już w czerwcu w Białymstoku

2012-04-26 00:00:00
Na kulturalnej mapie miasta pojawi się nowy festiwal. Będzie to Halfway Festival przygotowywany przez Operę i Filharmonię Podlaską - Europejskie Centrum Sztuki w Białymstoku. Czerwcowa impreza ukaże różnorodne oblicza muzyki folkowej, alternatywnej i songwriterskiej.
andy
Będą to dwa różne, połączone jedną ideą festiwale - Songwriting Op!Era Festival i Op!Era Folk Festival, które pozwolą spotkać się miłośnikom muzyki niezależnej w połowie drogi między tradycją europejską, amerykańską i wschodnioeuropejską. Pierwszy z festiwali odbędzie się w terminie 9-10 czerwca, drugi trzy tygodnie później - 29 czerwca-1 lipca.

- Zaczęło się od hasła - w połowie drogi. Białystok położony jest w miejscu, które łączy tradycje zachodnią i wschodnioeuropejską. To miejsce, gdzie na co dzień przeplatają się wpływy kultury polskiej, rosyjskiej, białoruskiej, litewskiej i ukraińskiej - wyjaśnia Ilona Karpiuk z Opery i Filharmonii Podlaskiej.

I tak w połowie drogi zagrają m.in. Kapela Ze Wsi Warszawa (we wspólnym projekcie z Orkiestrą Opery i Filharmonii Podlaskiej), Lech Janerka, a także wielu artystów z całego świata, wielu po raz pierwszy wystąpi w Polsce. W Białymstoku gościć będziemy Martina Halla (legendę duńskiego songwritingu), Mountain Goats (amerykański zespół muzyki alternatywnej, lo-fi i songwriterskiej), Sin Fang (folkowo-alternatywny projekt Islandczyka Sindri Mar Sigfussona z grupy Seabear) czy Woven Hand (Amerykanie obracający się w nurcie folk-rock). Nie zabraknie też sporej reprezentacji artystów zza wschodniej granicy, a mianowicie - FolkRoll (białoruski folk w ujęciu tradycyjnym, z udziałem Nasty Niakrasavej znanej z projektu R.U.T.A.) czy ukraińskiej grupy Haydamaky (zaprezentuje się w nowym składzie).

Artur Mrozowski, zaangażowany w organizację imprezy, dodaje, że teraz wielkie festiwale się kończą. - Jest czas na mniejsze imprezy, podczas, których słuchacz może obcować z muzyką. Białystok jest idealnym miejscem na tego rodzaju festiwal, położonym właśnie w połowie drogi między Europą Wschodnią a Zachodnią. Wiemy, że artystom spodobał się ten pomysł, pomimo braku lotniska. Wielu z nich chce lepiej poznać region.

Organizatorzy zapewniają, że cena jednodniowego biletu nie powinna przekroczyć 100 zł, dwudniowy - będzie kosztował nieco ponad 100 zł. Dostępne będą również karnety. Wkrótce ruszy ich sprzedaż internetowa. Koszt imprezy zamknie się w 600 tys. zł.

Folkowe atrakcje w czerwcu, ale muzyka w amfiteatrze nowego budynku przy ul. Odeskiej zabrzmi już w maju. Dokładnie 6 maja Big Band będzie grał tam światowe przeboje muzyki rozrywkowej - od Franka Sinatry do Michaela Buble. Z kolei 12 maja organizowany jest koncert finałowy XXXI Międzynarodowego Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej.

Strona internetowa festiwalu: http://halfwayfestival.com
andy