Aktualności

Wróć

Estakada czy tunel? Są założenia do koncepcji węzła komunikacyjnego przy dworcach PKP i PKS

2015-03-19 00:00:00
Centrum przesiadkowe, przebudowa 8 ulic oraz estakada nad lub tunel pod torami - to wytyczne miejskich planistów dotyczące intermodalnego węzła komunikacyjnego w okolicach dworców PKP i PKS.
22 Architekci
3 lata temu białostocki magistrat ogłosił konkurs na opracowanie koncepcji zintegrowanego centrum komunikacyjnego wraz z terenami przyległymi. Zaprezentowano w nim wiele pomysłów, ale ostatecznie pierwszej nagrody nie przyznano żadnemu z biur projektowych. Teraz ma powstać kolejna wizja urbanistyczna dotycząca okolic dworców PKP i PKS.

- Ogłaszamy przetarg na przygotowanie wielowariantowej koncepcji - zapowiedział na konferencji prasowej prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

Wybrana w przetargu firma będzie musiała zaproponować rozwiązania, bazując na kilku wytycznych magistratu.

Po pierwsze centrum przesiadkowe

Centrum przesiadkowe ma być miejscem, w którym wygodnie przemieścimy się pomiędzy pociągami, autobusami oraz komunikacją BKM. Zadaszone, z zielenią, powstanie pomiędzy dworcem PKS a ul. św. Rocha - czytaj w miejscu centrum handlowego Park. To tereny należące do miasta, a dzierżawione przez kupców.

- Będziemy starali się jak najmniej ingerować w istniejącą zabudowę. Mamy zmieścić się na terenie, który dziś służy pojazdom - obiecuje wiceprezydent Adam Poliński.

Przebudowa kilku ulic

Samo centrum przesiadkowe to tylko mały wycinek tego, co szykuje się w tej części Białegostoku. Powstaniu intermodalnego węzła komunikacyjnego będzie towarzyszyć przebudowa wielu dróg.

I tak ul. św. Rocha ma niejako stać się przedłużeniem ul. Lipowej - staną tam stylowe latarnie i mała architektura, nie będzie jedynie kostki granitowej. Rozbudowana zostanie ul. Bohaterów Monte Cassino wraz z przedłużeniem ul. Kopernika. Kopernika będzie zmodernizowana aż do tunelu Fieldorfa Nila - planowane jest jej poszerzenie, w tym utworzenie buspasa. Oprócz tego planuje się powiększenie parametrów ul. Łomżyńskiej, gdzie powstanie duża wyspa centralna. Na ul. Wyszyńskiego, na odcinku od ul. Bohaterów Monte Cassino do ul. Sosnowskiego, trzeba spodziewać się nowych chodników i dróg rowerowych. Dodatkowo będzie utworzone przedłużenie ul. Młynowej. Remonty obejmą też ul. Zwycięstwa oraz ul. Kolejową przy dworcu PKP.

Estakada czy tunel?

Najtrudniejszym elementem ogromnego przedsięwzięcia będzie przejście przez tory. Tutaj miejscy planiści widzą możliwość dwóch rozwiązań. Pierwsze to duża estakada, o której wspominano już wielokrotnie. Wyniesiona droga ma mieć aż kilkaset metrów. Rozciągnęłaby się od ul. Zwycięstwa do ul. Łomżyńskiej.

Drugie rozwiązanie to tunel pod torami. Ten powstałby na śladzie najstarszego białostockiego traktu - choroskiego, czyli od ul. św. Rocha do ul. Zwycięstwa. Z tunelu nie korzystaliby jednak kierowcy samochodów. Byłby przeznaczony wyłącznie dla komunikacji publicznej oraz dla rowerzystów i pieszych. Na chwilę obecną to do tunelu miejscy planiści bardziej się skłaniają. Byłby dużo krótszy niż estakada i przede wszystkim tańszy. Problem może stanowić tylko to, na co natkną się koparki pod ziemią - trudne grunty czy wody podziemne.

Jeśli w najbliższych latach powstałby tunel, nie wykluczone, że za kilkanaście lat również wybudowanoby estakadę.

Według przedstawionego przez Adama Polińskiego harmonogramu, w tym roku poznamy koncepcję inwestycji. Prace projektowe trwałyby w latach 2016-2017. W 2018 r. zostałyby rozstrzygnięte przetargi na budowę. Około 2019 r. mogłyby ruszyć prace. Wiadomo, że nie byłyby one prowadzone jednocześnie, a rozłożone na 3 lata.

Czekając na eurokasę

Dziś szacuje się, że budowa tunelu to koszt około 50 mln zł. Do tego trzeba doliczyć po kilka-kilkanaście mln zł na przebudowę każdego z wymienionych odcinków ulic oraz 30 mln zł na zakup nowego taboru autobusowego. Cały projekt zamknąłby się w około 120-130 mln zł. Jeśli zamiast tunelu powstałaby estakada, koszt mógłby wzrosnąć nawet do 230 mln zł

Miasto chce pozyskać pieniądze na ten projekt z unijnego programu Rozwój Polski Wschodniej. W minionej perspektywie finansowej, dzięki funduszom z tego źródła, w Białymstoku przebudowano wiele ulic, a także zakupiono autobusy.

- W zbliżonej skali chcemy realizować inwestycje i w tej perspektywie - zapowiada wiceprezydent Poliński.

Z RPW urząd miejski chce pozyskać pieniądze na 4 duże projekty. Oprócz węzła intermodalnego byłyby to: przejście przez tory wzdłuż ul. Sitarskiej wraz z przebudową al. Tysiąclecia i Jurowieckiej, dojazd do Śródmieścia oraz przebudowa ul. Legionowej i ul. Wiosennej.
Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl