Aktualności

Wróć

Ekolodzy protestują przeciwko wycince drzew w Puszczy Białowieskiej

2011-02-15 00:00:00
Wbrew obietnicom ministra środowiska Andrzeja Kraszewskiego wycinka drzew w Puszczy Białowieskiej nie została dostosowana do propozycji naukowców i ekspertów. W ubiegły czwartek ekolodzy wystosowali list otwarty do ministra, w którym apelowali o powstrzymanie wycinki najcenniejszych obszarów. Dziś aktywiści Greenpeace rozpoczynają patrole leśne w Puszczy Białowieskiej.
sxc.hu
Będą oznaczać ostoje naturalnego lasu, w którym wycinka drzew nie powinna być prowadzona. Patrole będą też zbierać aktualne informacje na temat stanu tych miejsc. Zebrane dane posłużą m.in. do opracowania mapy, która ma ułatwić leśnikom ominięcie cennych obszarów.

- Czujemy się oszukani - przyznał podczas briefingu prasowego w Białymstoku Robert Cyglicki, dyrektor polskiego Greenpeace. - W zeszłym roku minister Kraszewski wielokrotnie składał obietnice, że wycinka w najcenniejszych częściach Puszczy Białowieskiej zostanie wstrzymana. Według naszych informacji wyrąb naturalnych drzewostanów trwa za zgodą wiceministra Zaleskiego, odpowiedzialnego za ochronę przyrody. Dłużej nie będziemy czekać, by za chwilę nie okazało się, że już nie ma czego chronić.

Minister środowiska obiecywał, że w tym roku cięcia drzew w Puszczy Białowieskiej zostaną przesunięte poza tereny najcenniejsze przyrodniczo i będą służyć wyłącznie potrzebom lokalnej społeczności. Na dowód tych działań Lasy Państwowe przedstawiły mapę planowanych miejsc pozyskania drewna, które miały zostać wyznaczone zgodnie z tymi zasadami i miały być dostosowane do potrzeb zachowania walorów przyrodniczych Puszczy Białowieskiej. Ekolodzy przeprowadzili jednak weryfikację lokalizacji planowanych cięć. Z ich analiz wynika, że na terenach planowanych do wycinki w tym roku znajduje się obecnie co najmniej 40 obszarów (wydzieleń) uznanych za cenne. Kolejne 111 obszarów jest na liście potencjalnych konfliktów. Dojdzie do nich, w sytuacji gdy planowane zabiegi gospodarcze obejmą drzewostany niezbędne do zachowania ciągłości naturalnych procesów ekologicznych. Do tego należy dodać 53 obszary, na których prowadzona wycinka będzie bezpośrednio oddziaływać na rzadkie gatunki dzięciołów, których liczebność w Puszczy Białowieskiej maleje na skutek prowadzonej tam gospodarki leśnej. Resort na list, pod którym podpisali się ekolodzy m.in. z Greenpeace Polska, Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków i WWF Polska, nie odpowiedział.

Miłośnicy Puszczy apelują o wstrzymanie wycinki najcenniejszych jej obszarów. Protestować zamierzają do skutku. Do Puszczy jadą specjalnie przystosowanym samochodem kempingowym, który będzie ich ruchomą bazą przez najbliższe dni. Są też przygotowani na założenie obozu - mają m.in. namioty i śpiwory. Nie ma jednak mowy o jakimkolwiek przykuwaniu się do drzew. Jak podkreśla, Jacek Winiarski, rzecznik prasowy Greenpeace Polska, ich organizacja stosuje wyłącznie pokojowe metody. W bazie w Białowieży znajdzie się kilkanaście osób.

Robert Cyglicki dodaje, że tereny, o które walczą to przede wszystkim miejsca nie przekształcone przez człowieka, gdzie zachował się naturalny charakter unikalnego lasu. To właśnie poprzez rozszerzanie się gatunków fauny i flory z takich miejsc, Puszcza ma szansę odrodzić się w przyszłości. Jeśli ulegną zniszczeniu, dalsza jej ochrona przestanie być możliwa.
andy