Aktualności

Wróć

Cichy zabójca nie śpi

2020-10-08 09:48:06
Na szczęście nikt nie zginął. Póki co, bo tegoroczny sezon grzewczy dopiero przed nami. Strażacy ostrzegają przed tlenkiem węgla, czadem, cichym zabójcą.
pixabay.com
Wraz z październikiem ruszył sezon grzewczy. Jednocześnie to okres, w którym należy spodziewać się wzrostu zatruć tlenkiem węgla. Od początku roku do końca września podlascy strażacy wyjeżdżali do 18 zdarzeń, w których wykryto obecność tlenku węgla. Poszkodowanych zostało 12 osób. Dla porównania w całym 2019 roku było to 46 zdarzeń z 8 poszkodowanymi osobami. Na szczęście w obydwu przypadkach obyło się bez ofiar śmiertelnych.

- W województwie podlaskim statystyka wygląda lepiej niż w kraju, niemniej jednak należy mieć rękę na pulsie. Szczególnie, że jesteśmy przed sezonem grzewczym - zaznacza Tomasz Gierasimiuk, rzecznik prasowy Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Kim jest cichy zabójca? Tlenek węgla to trujący gaz, którego nie wyczuwają ludzkie zmysły. Nie da się go poczuć, zobaczyć czy usłyszeć.

Jak więc poznać, że coś jest nie tak? O obecności tlenku węgla mogą świadczyć przyspieszona czynność serca, osłabienie, ból głowy, duszność i senność.

Co należy zrobić, kiedy te symptomy pojawiają się? Koniecznie i od razu trzeba przewietrzyć mieszkanie, wszyscy domownicy powinni wyjść na zewnątrz. Należy również wezwać straż pożarną i zasięgnąć porady lekarskiej. Natomiast w ramach profilaktyki dobrze jest zamontować czujkę tlenku węgla.

Warto także pamiętać, że źródłem emisji czadu są urządzenia grzewcze opalane węglem, drewnem, gazem oraz olejem opałowym. Do nieszczęścia dochodzi, kiedy przewody wentylacyjne i dymowe nie są sprawne. Dlatego warto systematycznie sprawdzać ich szczelność oraz wykonywać przeglądy techniczne. Poza tym urządzeń grzewczych nie wolno zasłaniać czy przykrywać. To samo dotyczy kratek wentylacyjnych.
Dorota Mariańska
dorota.marianska@bialystokonline.pl